Rosjanie mistrzami Europy!

Final: Niemcy - Rosja
 fot. Lukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Niewiele brakowało, a w finale mistrzostw Europy mogło dojść do sensacyjnego rozstrzygnięcia. Niemcy grali świetnie, ale to doświadczeni Rosjanie zdobyli złoty medal. Brązowy medal wywalczyła Serbia, która pokonała Belgię po pasjonującym i niezwykle zaciętym spotkaniu 3:2.

Pierwszą partię spotkania od bardzo dobrej gry rozpoczęli Rosjanie, którzy na przerwie technicznej objęli prowadzenie 8:4. Wydawało się, że Sborna kontroluje grę 14:9. Nic bardziej mylnego. Krótka przerwa na żądanie trenera Andrei Gianiego uspokoiła grę niemieckiej drużyny, która zaczęła świetnie bronić i wyprowadzać skuteczne kontrataki. Do tego serią świetnych zagrywek popisał się Gyorgy Grozer 14:14. Chwilę później było już 15:14 dla Niemiec. W tej sytuacji o czas dla swojej drużyny poprosił Siergiej Szlapanikow. Przerwa okazała się strzałem w dziesiątkę. Sborna po raz kolejny przejęła inicjatywę na boisku. Ręki w ataku ani przez chwilę nie zwolnił Maksim Michajłow. To właśnie on w ostatniej akcji premierowej odsłony finałowego meczu LOTTO EUROVOLLEY POLAND 2017 popisał się skutecznym atakiem z prawego skrzydła 25:19.

Porażka w pierwszym secie wyraźnie podrażniła Niemców, którzy kolejną partię zaczęli od pewnego prowadzenie 8:3. Rosjanie w tym fragmencie gry nie potrafili znaleźć skutecznego sposobu na zatrzymanie rywali. Za to ręki w ataku po niemieckiej stronie nie zwalniał Grozer oraz Kaliberda 16:10 (na przestrzeni całego seta Niemcy atakowali ze skutecznością 48%, a Rosjanie 36%). W rosyjskim zespole na niewiele zdały się zmiany w wyjściowej szóstce. Reprezentacja Niemiec niemal do końca dyktowała warunki gry 21:14. Ostatni punkt na wagę remisu w finale mistrzostw Europy zdobył Grozer, atakując skutecznie z prawego skrzydła 25:20.

Rosjanie wyciągnęli wnioski z porażki w secie numer dwa. Uspokoili swoją grę i poprawili skuteczność w pierwszej akcji. Na czasie objęli prowadzenie 8:6, a chwilę później odskoczyli na cztery oczka 10:6. Drużyna z Niemiec nie poddała się. Sygnał do lepszej gry po raz kolejny dał Grozer, który najpierw udanymi kontratakami zniwelował stratę swojego zespołu do jednego oczka 11:12, a następnie po asie serwisowym doprowadził do remisu 12:12. Od tego momentu zespoły grały punkt za punkt. Chwilę przed drugą przerwą techniczną skutecznie ze środka zaatkował Artem Wolwicz 16:15. Do końca tej partii walka była bardzo wyrównana. Jednak w najważniejszych fragmentach więcej zimnej krwi zachowali Rosjanie. Ostatni punkt po ataku z prawego skrzydła zdobył niezawodny w tym meczu Michajłow 25:22.

Podopieczni Andrei Gianiego nie zrażeni przegraną w secie trzecim, kolejnego zaczęli do bardzo dobrej gry w polu serwisowym oraz ataku 4:2 i 8:6. W tej części spotkania Rosjanie zaczęli popełniać coraz więcej prostych błędów 6:9. Warto dodać, że Niemcy świetnie czytali grę rywali i ustawiali szczelny blok przez który nie mogli przebić się zawodnicy z Rosji 14:9. W tej sytuacji szkoleniowiec Sbornej zdecydował ponownie wprowadzić na rozegranie Grankina, a na przyjęcie Żygałowa. Po kolejnym nie udanym ataku Biereżki, Niemcy schodzili na drugą pauzę prowadząc 16:9. Repreznetacja Niemiec do końca kontrolowała grę, nie pozwalając rosyjskiej drużynie ani przez moment do siebie się zbliżyć. Czwartą partię wygrałą pewnie 25:17, doprowadzając do remisu 2:2. O tym, kto wywalczy złoty medal mistrzostw Europy i wyjedzie z Krakowa z pucharem musiał zadecydować tie-break.

Piątą partię od skuteczego ataku ze środka zdobył Wolwicz 1:0. W kolejnej akcji Kluka punktowym blokiem zatrzymał Grozera 2:0. Niemcy szybko tę stratę odrobili, a dzięki świetnej obronie w polu i udanym kontratakom wyszli na prowadzenie 5:2. Rosjanie w kolejnych akcjach odpowiedzieli równie skuteczną grę 5:5. Przed zamianą stron na nieznaczne, jednopunktowe prowadzenie wyszli Niemcy 8:7, bowiem w ataku pomylił się Michajłow. Do końca seta drużyny walczyły zacięcie o każdy punkt. Jednak w decydujących fragmentach chłodną głowę i opanowanie zachowali Rosjanie. Ostatni punkt na wagę złotego medalu LOTTO EUROVOLLEY POLAND 2017 z prawego skrzydła zdobył Michajłow 15:13.

 

 

Niemcy - Rosja 2:3 (19:25, 25:20, 22:25, 25:17, 13:15)

 

Niemcy: Christian Fromm,Denys Kaliberda, Marcus Böhme, Gyorgy Grozer, Lukas Kampa, Tobias Krick, Julian Zenger (L) oraz Ruben Schott, Simon Hirsch, Jan Zimmermann
Trener: Adrea Giani, II trener: Matteo De Cecco

Rosja: Ilia Własow, Artem Wolwicz, Siergiej Grankin, Dmitrij Wołkow, Jurij Biereżko, Maksim Michajłow, Roman Martyniuk (L) oraz Walentin Gołubiew (L), Maksim Żygałow, Jegor Kliuka, Aleksander Butko, Ilias Kurkajew
Trener: Siergiej Szlapnikow, II trener: Jurij Bulczew

 

Z tej samej kategorii