Wymarzony start MŚ. Polki ograły Szwedki na inaugurację

W pierwszym występie na mistrzostwach świata reprezentantki Polski pokonały Szwecję 33:30. Świetny mecz rozegrała Kinga Achruk, w roli kapitana ponownie doskonale sprawdziła się Karolina Kudłacz-Gloc, a między słupkami refleksem wykazała się Adrianna Płaczek.

Francja - Polska
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

Początek spotkania wcale nie wskazywał na wygraną. Polki grały nerwowo i nieskutecznie, jednak po początkowym szoku szybko wróciły do właściwego rytmu. Pierwszy raz wyszły na prowadzenie przy stanie 9:8 i wtedy zaczęły się rozpędzać. Dzięki skutecznej grze Kingi Achruk czy Karoliny Kudłacz-Gloc. Dzięki temu nasze szczypiornistki do przerwy prowadziły 17:15.

 

Początek drugiej części pokazał, że emocji nie będzie brakować. Przy stanie 22:19 Szwedki wycofały bramkarkę, dzięki czemu... Kudłacz-Gloc mogła zdobyć trzy gole z rzędu rzucając piłkę do pustej bramki przez całe boisko. Kiedy przewaga wynosiła już 7 goli, Szwedki rzuciły się do odrabiania strat. Udało się doprowadzić nawet do stanu 28:26, jednak końcówka była już naznaczona mądrą grą Polek, które ostatecznie wygrały 33:30. 

 

Szwecja - Polska 30:33 (15:17)

Szwecja: Bundsen, Idehn - Toft Hansen, Mellegard, Ekenman-Fernis, Stroemberg, Roberts, Gustin, Westberg, Lagerquist, Gullden, Blomstrand, Hagman, Jacobsen, Alm.

Polska: Gawlik, Płaczek - Achruk, Kobylińska, Kozłowska, Kudłacz-Gloc, Lisewska, Roszak, Urtnowska, Zych, Górna, Grzyb, Janieszewska, Zawistowska, Drabik, Szarawaga.

 

Z tej samej kategorii