Polki rozbite w Rosji. Mundial raczej „z głowy”...

Niemcy - Polska
 źródło: Pressfocus

Biało-czerwone przegrały aż 20:31 w Astrachaniu ze „sborną” w pierwszym meczu play offu do mistrzostw świata 2017. Rewanż 15 czerwca w Koszalinie.

Polski zespół bardzo dzielnie walczył w pierwszej połowie, będąc równorzędnym rywalem dla mistrzyń olimpijskich z Rio de Janeiro, ale po przerwie zdobył tylko 6 bramek. Rosjanki w drugiej połowie pokazały klasę i na 99 procent to one w grudniu zagrają w mistrzostwach świata w Niemczech.

W pierwszych 30 minutach naszą grę świetnie napędzała Kinga Achruk, na dodatek kapitan biało-czerwonych nie myliła się w rzutach z dystansu. Na skrzydłach miała wsparcie w Kindze Grzyb i Katarzynie Janiszewskiej. A w bramce kilka znakomitych interwencji zanotowała Weronika Gawlik.
Gdy w 23 min kapitan naszego zespołu wyprowadziła go na prowadzenie 11:10 nerwowo nie wytrzymał trener Rosjanek Jewgienij Trefiłow, który w swoim stylu zrugał podopieczne.
Zabrakło tylko skuteczności z rzutów karnych, których Polki nie wykorzystały dwóch, a po przerwie Achruk dołożyła trzeciego. W ostatnich minutach dwukrotnie szarżującą Grzyb zatrzymała też rosyjska bramkarka Wiktorija Kalinina.
Mistrzynie olimpijskie przyspieszyły po przerwie, choć po trafieniu Janiszewskiej było jeszcze 15:15. Potem jednak Polki myliły się w ataku – źle rzucały Gęga, Achruk i Joanna Kozłowska. Rosjanki wykorzystały to i zdobyły 5 bramek z rzędu.
W 36 min zrobiło się 20:15 i o czas poprosił trener Krowicki. W grze Polek nie nastąpił zryw, a Rosjanki powiększały przewagę. Zgasły liderki naszego zespołu - Achruk i Grzyb. W końcu na linii 7 metrów przełamała się Gęga, ale biało-czerwone nie potrafiły przebić się przez agresywną obronę mistrzyń olimpijskich.
Ostatecznie Rosjanki wygrały 11 bramkami, praktycznie przesądzając na swoją korzyść kwestię zwycięstwa w dwumeczu.

 

ROSJA – POLSKA 31:20 (15:14)
ROSJA: Utkina, Kalinina – Postnowa 4, Dmitriewa 7, Sen 2, Lewsza 2, Sudakowa 1, Samochina 9/6, Makiejewa, Żylinskajte, Wiediechina 1, Kożokar 2, Małaszenko, Skorobogaczenko 2, Pietrowa 1, Fanina. Kary: 6 min. Trener Jewgienij TREFIŁOW.
POLSKA: Gawlik, Płaczek – Balsam, Michałów, Kobylińska 3, Roszak, Grzyb 3, Janiszewska 3, Drabik 2, Gęga 3/2, Kozłowska, Lisewska 1, Nosek, Szarawaga, Achruk 5, Nocuń. Kary: 8 min. Trener Leszek KROWICKI.
Sędziowali: Peter Herczeg i Peter Sudi (Węgry). Widzów: 6000.
Rewanż: 15 czerwca w Koszaline (18.30).

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~Piotruś Pan Użytkownik anonimowy
~Piotruś Pan :
No photo~Piotruś Pan Użytkownik anonimowy
Krowicki to dyletant, nie trener, a nasze reprezentantki nie zasłużyły na to, by reprezentować swój kraj.
9 cze 19:48 | ocena:100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii