Kadra Przybeckiego zaczyna od porażki

Piotr Przybecki
 fot. Rafał Oleksiewicz  /  źródło: Pressfocus

W pierwszym występie pod wodzą nowego selekcjonera męska reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją.

W towarzyskim turnieju Gjensidige Cup w norweskim Elverum oba zespoły zaprezentowały mocno odmłodzone składy. Wśród biało-czerwonych było aż siedmiu debiutantów: Szymon Sićko, Paweł Genda, Jan Czuwara, Michał Potoczny, Adrian Kondratiuk, Ignacy Bąk i Łukasz Rogulski. Nowym kapitanem polskiej drużyny został 31-letni bramkarz Gwardii Opole Adam Malcher, dla którego był to 50. występ w reprezentacji.


Spotkanie przez pierwsze 20 minut miało wyrównany przebieg. Tablica wskazywała prowadzenie rywali 1-2 bramkami lub remis (po raz ostatni 7:7). W tym okresie dużą skutecznością imponował Piotr Chrapkowski (trafił 4 razy na 5 rzutów). Pod koniec połowy uwidoczniła się jednak przewaga ekipy "Trzech koron", która urosła do sześciu trafień. Nasz zespół zanotował w tej części nieco wyższą skuteczność rzutową od Skandynawów, ale zdecydowanie rzadziej próbował zdobyć bramkę (15 do 26 rzutów).


Od początku drugiej połowy Mateusza Korneckiego z NMC Górnika w bramce zastąpił Adam Morawski. Przewaga Szwedów jednak powoli, ale systematycznie rosła (14:23 w 42 min.). Szybko zdobyte dwa gole przez Patryka Walczaka i najskuteczniejszego w polskich szeregach Chrapkowskiego zniwelowały straty. Mimo to utrzymywała się różnica bramkowa wypracowana przez Skandynawów w pierwszej połowie. Wynik rzutem z dystansu w finałowych sekundach ustalił Kondratiuk.
Dzisiaj biało-czerwoni zagrają z Islandią (16.30), a w niedzielę zakończą turniej z gospodarzami (18.00). Prosto z Norwegii polecą do Niszu, gdzie w środę 14 czerwca zagrają z Serbią w eliminacjach ME 2018.


POLSKA - SZWECJA 27:33 (10:16)
POLSKA: Kornecki, Malcher, Morawski – Krajewski 1, Sićko, Walczak 2, Łangowski 2, Genda, Czuwara 2, Szpera, Potoczny 4, Moryto 2, Daszek 1, Kondratiuk 2, Bąk, Przybylski 4, Rogulski 1, Chrapkowski 6. Kary: 6 min. Trener Piotr PRZYBECKI.

Z tej samej kategorii