Smutny koniec Gjensidige Cup. Polacy rozbici przez Norwegię

Polska przegrała z Norwegią aż 22:41 (9:20) w ostatnim meczu turnieju Gjensidige Cup, który rozgrywany był w Elverum. Gospodarze, srebrni medaliści tegorocznego mundialu, z kompletem punktów wygrali imprezę. Odmłodzeni biało-czerwoni, po raz pierwszy pod wodzą Piotra Przybeckiego, przegrali wszystkie trzy mecze i zajęli ostatnie 4. miejsce.

Przemyslaw Krajewski
 fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

Po dwóch pierwszych akcjach, które rzutami kończyli Rafał Przybylski i Arkadiusz Moryto, nasz zespół prowadził 2:0. Po trzecim trafieniu Moryty zespół Przybeckiego prowadził 5:4.


Dwa trafienia doświadczonego obrotowego Bjarte Myrhola przyczyniły się do tego, że gospodarze objęli prowadzenie. Polacy grali twardo w obronie co szybko miało przełożenie na kolejne trzy 2-minutowe kary. Wicemistrzowie świata w 20 min., po rzucie Tangena, mieli już pięć bramek zaliczki (13:8).

 

Skandynawowie stosunkowo szybko powiększyli prowadzenie o następne 4 gole. Po blisko 10-minutach od ostatniego trafienia Polaków ich konto, po kontrze, powiększył dopiero Piotr Chrapkowski. Rozpędzeni rywale zdobywali jednak kolejne bramki i jeszcze przed przerwą ich przewaga urosła do stanu 20:9.

 

Na drugą część gry w składzie biało-czerwonych pojawił się Mateusz Kornecki, który zastąpił w bramce Adama Malchera.


Dla naszych zawodników trudny do upilnowania był zwłaszcza Magnus Sondena. To jeden z grona nowicjuszy w ekipie Christiana Berge. Sondena zaraz po przerwie miał już 10 bramek na koncie. Dobrą partię rozgrywał Moryto, ale otrzymywał zbyt małe wsparcie ze strony kolegów z reprezentacji. Nic dziwnego, że przewaga gospodarzy jeszcze przed rozpoczęciem ostatniego kwadransa wynosiła aż 16 trafień (14:30).

 

Nasz młody zespół zbierał srogą lekcję handballu. Jednym z promyków nadziei była bramka zdobyta przez Korneckiego - pierwsza bramkarza NMC Górnika Zabrze w reprezentacyjnej karierze - który trafił do pustej siatki rywali podczas ich gry w osłabieniu.

 

Prosto z Norwegii Polacy mają zaplanowany lot do Serbii, gdzie w środę rozegrają spotkanie 5. kolejki kwalifikacji mistrzostw Europy 2018.


Norwegia – Polska 41:22 (20:9)
Polska: Kornecki 1, Malcher, Morawski – Krajewski 1, Sićko, Walczak, Łangowski 1, Genda 2, Czuwara 1, Szpera, Potoczny, Moryto 9, Daszek, Kondratiuk 3, Bąk, Przybylski 3, Rogulski, Chrapkowski 1. Kary  10 min. Trener Piotr PRZYBECKI.


Pozostałe wyniki: POLSKA - Szwecja 27:33 (10:16), Norwegia - Islandia 36:30 (19:15), Islandia - POLSKA 24:21 (13:12), Norwegia - Szwecja 22:21 (10:11), Szwecja - Islandia 23:23 (13:12).
1. Norwegia    3    6    99:73
2. Szwecja      3    3    77:72
3. Islandia      3    3    77:80
4. Polska        3    0    70:98

 

Z tej samej kategorii