Hiszpański test przed godziną zero

Z Argentyną, Białorusią i Hiszpanią sprawdzą się biało-czerwoni na tydzień przed najważniejszym turniejem reprezentacji pod wodzą Piotra Przybeckiego.

Piotr Chrapkowski (1 z lewej)
 fot. Piotr Matusewicz  /  źródło: Pressfocus

Od piątku do niedzieli reprezentacja piłkarzy ręcznych rozegra w Hiszpanii trzy mecze towarzyskie podczas Memoriału Domingo Barcenasa. To ostatnie sprawdziany przed turniejem prekwalifikacyjnym do mistrzostw świata w Povoa de Varzim (12-14 stycznia). Jeżeli za tydzień biało-czerwoni nie wygrają imprezy z udziałem Kosowa, Cypru i gospodarzy – Portugalii, nie zagrają w fazie play off eliminacji i stracą definitywnie szanse udziału za rok w mistrzostwach świata w Danii i Niemczech. Dla odnowionej polskiej kadry, której zabraknie już w rozpoczynających się za tydzień mistrzostwach Europy, byłoby to jak strącenie w czarną otchłań...

 

Ale nie bądźmy pesymistami – międzyświąteczny Turniej 4 Narodów wlał w serca kibiców nieco optymizmu. Zespół Piotra Przybeckiego pokonał Bahrajn 26:18 i Białoruś 26:22, prezentując momentami ciekawą grę i imponując postawą w obronie.

 

Opaska dla „Chrapka”
W weekend formę biało-czerwonych w Pontevedrze i Vigo sprawdzą Argentyna, ponownie Białoruś i ekipa gospodarzy, Hiszpanii, czyli aktualni wicemistrzowie Europy i zdobywcy m.in. dwóch złotych medali mistrzostw świata (2005 i 2013).

 

Selekcjoner zabrał 19 zawodników. O składzie decydowała dyspozycja podczas turnieju w Gdańsku oraz kontuzje, które wykluczyły m.in. dwóch graczy Gwardii Opole – bramkarza i kapitana reprezentacji Adama Malchera oraz rozgrywającego Antoniego Łangowskiego.

 

Opaskę kapitańską po Malcherze przejął rozgrywający niemieckiego Magdeburga, Piotr Chrapkowski. - Jedziemy do Hiszpanii i Portugalii z bardzo dobrym nastawieniem. Za nami całkiem solidna gra w ostatnim turnieju i sporo treningów. Teraz musimy poprawić głównie elementy taktyczne - zapowiada 29-letni lewy rozgrywający.

 

Wraca Gierak
Największy ból głowy Przybecki ma ze środkiem rozegrania, po tym jak kontuzja wykluczyła sprawdzanego już wcześniej Michała Potocznego z MMTS Kwidzyn. Stąd selekcjoner sięgnął w ostatniej chwili po Łukasza Gieraka, który nie zagrał w Gdańsku (jego Lubeka rozgrywała mecze w Bundeslidze) i wraca do kadry po rocznej przerwie. Będzie uzupełniał znacznie mniej doświadczonego Stanisława Makowiejewa z Piotrkowianina.

 

- Bardzo się cieszę z powrotu. Przyjechałem, będę walczył, mam nadzieję, że z pozytywnym skutkiem. Każdy mecz w zespole narodowym jest jak walka o życie, podobnie jak w Bundeslidze, w której już drugi sezon zbieram doświadczenie - mówi Gierak.

 

Oczy na „Kasę”
Uwaga kibiców zwrócona będzie zwłaszcza na legendarnego Sławomira Szmala. 39-letni trzykrotny medalista MŚ (2007, 09, 15) „przeobraził się” z trenera bramkarzy na jednego z trzech graczy na tej pozycji. - Sławek jest nam potrzebny ze względów taktycznych, pomoże nam w najbliższych tygodniach. Są w tej drużynie inni zawodnicy, którzy mają już doświadczenie, tacy jak Piotrek Chrapkowski, Kamil Syprzak czy Piotrek Wyszomirski. Jest więc parę osób, na których spoczywa ciężar prowadzenia zespołu na boisku – podkreśla Przybecki.

 

- Najważniejsze, żeby w Portugalii zagrali wszyscy najlepsi. Niedawno w Gdańsku świetnie spisali się Piotr Wyszomirski i Adam Morawski. Do nich należy przyszłość w polskiej bramce - powiedział popularny „Kasa”.

 

Dobrzy znajomi
Wszyscy trzej rywale Polaków przygotowują się do ME w Chorwacji. Z Argentyną Polacy mierzyli się dwukrotnie przed rokiem - we francuskich MŚ wygrali finałowy mecz o Puchar Prezydenta (17. miejsce) 24:22, a dwa tygodnie wcześniej zremisowali towarzysko 26:26; w tej samej imprezie w Irun zespół prowadzony wówczas przez Tałanta Dujszebajewa przegrał z Hiszpanami 20:30. W kadrze Jordi Ribery są dziś syn trenera Vive, rozgrywający Alex oraz kołowy Julen Aguinagalde - obaj koledzy Szmala z Kielc, a także były bramkarz Orlen Wisły i podopieczny w Płocku Przybeckiego Rodrigo Corrales.

 

 

Kiedy i z kim?
Memoriał Domingo Barcenasa
Piątek, Pontevedra: Argentyna – POLSKA (17.00), Hiszpania – Białoruś (19.00)
Sobota, Pontevedra: POLSKA – Białoruś (18.30), Hiszpania – Argentyna (20.30)
Niedziela, Vigo: Białoruś – Argentyna (17.00), Hiszpania – POLSKA (19.00)
* Transmisje ze wszystkich meczów Polaków przeprowadzi TVP Sport.

 

Z tej samej kategorii