Portugalski chłód, czyli walka o zachowanie szans

Niedzielny mecz przeciwko gospodarzom turnieju prekwalifikacji mistrzostw świata rozstrzygnie, czy biało-czerwoni zachowają szanse udziału w mundialu w przyszłym roku.

Trening reprezentacji Polski mezczyzn w pilce recznej
 /  fot. Rafał Oleksiewicz  /  źródło: Pressfocus

Reprezentacja Polski do miejscowości Povoa de Varzim, w której jutro rozpoczynają się zawody dotarła we wtorkowy wieczór po 2-godzinnej podróży autokarem z hiszpańskiej Galicji, gdzie w weekend zajęła ostatnie miejsce w towarzyskim turnieju. Ale to już bez znaczenia, teraz liczą się tylko eliminacyjne potyczki z Kosowem (piątek), Cyprem (sobota) i Portugalią (niedziela). Do decydującej rundy - czerwcowego play offu - awansuje tylko zwycięzca.
Selekcjoner Piotr Przybecki twierdzi, że drużyna potrzebuje już tylko dopracować ostatnie szczegóły, żeby dobrze wypaść. - Musimy przemyśleć kilka rzeczy, szlifować ostatnie elementy i pamiętać, że gramy nie tylko z gospodarzami turnieju. Podczas ostatnich sprawdzianów nikt mnie szczególnie nie zaskoczył. Próbowaliśmy wielu wariantów i na każdej pozycji było ciekawie, mamy alternatywy - przekonuje trener.

 

Najważniejsze w roku
Warunki atmosferyczne w Povoa de Varzim nie zachęcają do spacerów, bo pada obfity deszcz, któremu towarzyszy dość silny wiatr. Ale humory naszym zawodnikom dopisują. Każdy z nich ma świadomość rangi turnieju. - To dla nas najważniejsze wydarzenie w tym roku. Musimy zachować zimną głowę, bo serce do walki będzie na pewno. Mamy młodą drużynę, więc ważne żebyśmy w decydujących momentach zbytnio się nie „podpalali” - zauważa kapitan zespołu [Piotr Chrapkowski].
- Nie ma co ukrywać: musimy awansować. Dla drużyny jest to też cenne doświadczenie - gra o wysoką stawkę, jaką jest dla nas awans do mistrzostw świata - podkreśla najmłodszy w polskiej ekipie, 20-letni skrzydłowy Arkadiusz Moryto.

 

Daszek oszczędzany
Biało-czerwoni wczoraj rano trenowali w hali, w której odbędzie się turniej. W zajęciach brali udział cała dziewiętnastka, którą Przybecki ma do dyspozycji; jedynie Michał Daszek, uskarżający się jeszcze na uraz stawu skokowego, ćwiczył indywidualnie. Pełne obciążenie treningowe wypełniali Paweł Paczkowski i Rafał Przybylski, którzy podczas turnieju w Hiszpanii mieli problemy ze zdrowiem.
Pavilhao Desportivo Municipal da Povoa de Varzim może pomieścić 2500 widzów. Trzydniowe karnety kosztują 12 euro, a dzienne bilety 5 euro.

 

Gospodarze w formie
We wtorek Polaków postraszyli Portugalczycy. W ostatnim sprawdzianie przed kwalifikacjami Portugalia pokonała we wtorkowy wieczór Argentynę 30:25 (17:14). Tę samą Argentynę, z którą w piątek biało-czerwoni przegrali na turnieju w Hiszpanii (24:29)...
- Musimy poprawić niektóre elementy gry w defensywne, ale ogólnie jestem zadowolony. W ataku także jest co poprawiać, ale to nasza skuteczność była najważniejszym aspektem meczu z Argentyną - ocenił szkoleniowiec Portugalczyków [Paulo Pereira].
- To tylko jedno spotkanie, w którym rywale będą mieli za sobą publiczność i atut własnej hali. Nie ma co ukrywać, przed chłopakami trudne wyzwanie. Stać ich jednak na zwycięstwo - przekonuje Michał Jurecki, do niedawna podpora reprezentacji, który w maju po nieudanych eliminacjach do mistrzostw Europy zrezygnował jednak z gry w kadrze narodowej.

 

 

Terminarz turnieju w Povoa de Varzim
Piątek, 12 stycznia
POLSKA - Kosowo (godz. 18.15)
Portugalia - Cypr (20.30)
Sobota, 13 stycznia
Kosowo - Portugalia (19.00)
Cypr - POLSKA (21.30)
Niedziela, 14 stycznia
Cypr - Kosowo (16.30)
Portugalia - POLSKA (19.00)
* Transmisje w TVP Sport

 

Z tej samej kategorii