Polki wysoko pokonały Słowaczki i są liderami grupy!

Biało-czerwone pokazały, że każdy rywal musi się z nimi liczyć. Słowaczki próbowały walczyć, ale to Polski wysoko wygrały i znacznie zwiększyły szansę na grę w mistrzostwach Europy.

Polska - Bialorus
 fot. Piotr Matusewicz  /  źródło: Pressfocus

W pierwszych minutach meczu Słowaczki podyktowały wysokie tempo gry. To wystarczyło, aby objąć prowadzenie. Wydawało się, że biało-czerwone zepchnięte do obrony, będą miały problemy ze skutecznym odrabianiem strat. Jednak z każdą minutą Polski grały coraz dokładniej, a rzuty zamieniane były na bramki. Duża w tym zasługa Moniki Kobylińskiej (na zdjęciu), która pociągnęła za sobą resztę zespołu. Był to też świetny okres gry Karoliny Kudłacz-Gloc, która tak skupiała na sobie uwagę Słowaczek, że nasze reprezentantki miały w tym czasie ułatwione zadanie w atakowaniu słowackiej bramki. Straty z początku spotkania do przerwy były już odrobione z nawiązką. Polska prowadziła do przerwy różnicą czterech bramek.

Po przerwie Polki nic nie straciły ze swojej skuteczności. Słowaczki ambitnie walczyły do końca, ale nasze zawodniczki kontrolowały przebieg gry do samego końca.

Finały mistrzostw Europy coraz bardziej realne. Polki objęły prowadzenie w swojej grupie eliminacyjnej. Następna próba Polek to dwumecz w marcu z Chorwacją.

 

SŁOWACJA - POLSKA 20:29 (9:13)

 

SŁOWACJA: Gubikova, Medvedova – Rajnohova, Demajova, Rebicova, Rechtorisova, Pastorkova, Holesva, Habankova, Kucerova, Szarkova, Jakubisova, Skolkova, Bujnochova, Olsovska, Minarcikova.

POLSKA: Płaczek, Gawlik – Michałów , Łabuda , Kobylińska , Roszak , Grzyb , Kudłacz-Gloc , Janiszewska, Zawistowska , Drabik , Kozłowska, Lisewska , Szarawaga , Achruk , Urtnowska.

 

Z tej samej kategorii