Polki przegrały jedną bramką z Białorusią

Trening reprezentacji Kobiet w Pilce Recznej
 fot. Piotr Matusewicz  /  źródło: Pressfocus

Żeńska reprezentacja Polski przegrała z Białorusią 23:24 w swoim pierwszym meczu podczas turnieju towarzyskiego w Gdańsku. Zespół trenera Leszka Krowickiego przygotowuje się do czerwcowego dwumeczu z Rosją o awans do mistrzostw świata w Niemczech w grudniu 2017. W sobotę biało-czerwone zmierzą się z Ukrainą (18.00), a w niedzielę ze Słowacją (14.00).

Mecz był bardzo wyrównany, żadna z drużyn nie potrafiła wypracować przewagi większej niż dwa trafienia. W końcowych minutach prowadzenie zmieniało się kilkukrotnie, ale decydujące akcje należały do naszych wschodnich sąsiadek, które decydującą bramkę zdobyły z rzutu karnego.

Polki miały szansę na remis, ale nieporadnie rozegrały ostatnią akcję i rzut rozpaczy Marty Gęgi pewnie odbiła białoruska bramkarka.

Mecz pechowo rozpoczął się dla najskuteczniejszej zawodniczki polskiej superligi Moniki Kobylińskiej, która doznała kontuzji i na boisko już nie wróciła.

W pierwszym meczu gdańskiej imprezy Słowacja pokonała Ukrainę 28:25 (12:11).

Zakończenie turnieju w sobotę i niedzielę.

Na treningu wyglądało to zdecydowanie lepiej. Na pewno nie pokazałyśmy naszych możliwości. Ale musimy uzbroić się w cierpliwość - stwierdziła kapitan naszego zespołu Kinga Achruk.

 

POLSKA - BIAŁORUŚ 23:24 (11:12)

Z tej samej kategorii