Zabrzanie biją się w piersi

    Marek Daćko - jeden z zawieszonych zawodników Górnika.
     /  fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

    Prezes NMC Górnika Bogdan Kmiecik wydał oświadczenie, w którym śląski klub uznaje swoją winę w sprawie obrotowego Marka Daćki i bramkarza Mateusza Korneckiego.

    Przypomnijmy, że we wtorek Komisja Dyscyplinarna ZPRP nałożyła na obu zawodników trzymiesięczne zawieszenie w rozgrywkach krajowych i europejskich (z uwzględnieniem zakazu udziału w co najmniej 7 zawodach mistrzowskich) za odmowę udziału w sierpniowej konsultacji reprezentacji Polski w Płocku – zabronił im tego właśnie klub po sprzeciwie trenera Rastislava Trtika. Dodatkowo Górnik został ukarany grzywną 15 tysięcy złotych.

    Argumenty niefortunne

    „Zarząd Klubu pragnie jednoznacznie oświadczyć, że zaistniała sytuacja pozostaje wynikiem nieodpowiedniej oceny sytuacji w okresie przeobrażeń organizacyjnych w klubie – czytamy w oświadczeniu (pisownia oryginalna) - i nigdy nie miała na celu działania na szkodę Kadry Narodowej oraz jej zawodników. Zarząd pragnie wskazać, że decyzja ta odwoływała się do potrzeby prawidłowego przygotowania do sezonu, zarówno sportowego, jak i organizacyjnego, przyznając jednak, że zaprezentowana w korespondencji prowadzonej ze Związkiem Piłki Ręcznej w Polsce argumentacja była niefortunna i niejasna. Klub pragnie podkreślić, że dobro Kadry Narodowej było zawsze i zawsze pozostanie wyznacznikiem jego działań. Działania Klubu i jego władz nigdy nie pozostawiały w tym zakresie żadnych wątpliwości. Udział zawodników Klubu w zgrupowaniach Kadry jest i będzie dla Klubu nobilitacją, zaś udział jego zawodników w sukcesach reprezentacji narodowej, zawsze traktowany będzie jako element jego własnych osiągnięć. Zarząd wskazuje, że szczerość argumentacji powołanej jako powód braku zgody na udział zawodników w rzeczonych konsultacjach, wypływa również z faktu, iż nie odwoływała się ona do fikcyjnych, sztucznie kreowanych przyczyn, takich jak stan zdrowia zawodników, czy ich przemęczenie okresem przygotowawczym, których prawdziwości nie sposób byłoby zakwestionować. Intencją osób, które podjęły tą decyzję było jak najlepsze przygotowanie całej drużyny do sezonu, co jednak w sposób niewłaściwy uwzględniało wrażliwość na priorytetowy charakter funkcjonowania Kadry Narodowej.
    W imieniu zarządu informuję, że Klub zdecydował się na skorzystanie z możliwości odwołania od decyzji, licząc na zmianę decyzji przynajmniej w odniesieniu do zawodników, którzy nie mieli żadnego wpływu na podjętą decyzję, pozostając jednak jej ofiarami w najbardziej dotkliwy sposób” – zakończył prezes Bogdan Kmiecik.

    Inauguracja bez asów

    Na razie nie wiadomo, kiedy może zebrać się Komisja Odwoławcza ZPRP i rozpatrzyć wniosek śląskiego klubu. Obaj zawodnicy mogą jednak ubiegać się o skrócenie kary zawieszenia po upływie połowy jej trwania (45 dniach), czyli po 12 października.
    Wszystko wskazuje na to, że w niedzielę podczas ligowej inauguracji w Kwidzynie i w kilku kolejnych spotkaniach zespół będzie musiał sobie radzić bez najlepszego zawodnika ligi ubiegłego sezonu (Daćko) oraz reprezentacyjnego bramkarza (Kornecki).
    Tomasz Mucha

    Komentarze

    Napisz komentarz
    No photo
    No photo~JanUżytkownik anonimowy
    ~Jan :
    No photo~JanUżytkownik anonimowy
    Ktoś w klubie poniesie konsekwencje tych kompromitujących działań ?
    1 wrz 12:44
    Liczba głosów:0
    0%
    0%
    Link do tego komentarza:
    Z tej samej kategorii