Rastislav Trtik: Nie spodziewałem się tak dobrego startu sezonu

    NMC Górnik nie dał szans Gwardii Opole, wygrywając w Zabrzu 36:23 (16:6). To piąta kolejna wygrana zespołu Rastislava Trtika, który wrócił na fotel lidera PGNiG Superligi. - Wygląda to dobrze, ale to dopiero początek długiego sezonu. Trudne mecze jeszcze przyjdą - mówi czeski szkoleniowiec zabrzan. - Jest nam wstyd - podkreślali trener i zawodnicy Gwardii.

    NMC Gornik Zabrze - Gwardia Opole
     fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

    Powiedzieli po meczu:

    Rastislav Trtik, trener NMC Górnika
    Jestem zadowolony z wyniku i gry zespołu w ważnym meczu, który można uważać za derby. Wszyscy zawodnicy, także Ci, którzy weszli na boisko w drugiej połowie, utrzymali poziom. Ale oczywiście były błędy, musimy dalej mocno pracować, żeby utrzymać jakość wszystkich graczy. Czy liczyłem na to, że po pięciu meczach będziemy mieli pięć zwycięstw? Nie spodziewałem się takiego startu sezonu, wygląda to dobrze. Ale to dopiero początek długiego sezonu, trudne mecze jeszcze przyjdą, musimy mocno pracować.

     

    Rafał Kuptel, trener Gwardii Opole
    Gratuluję Górnikowi, wygrali zasłużenie, grali dobrą piłkę ręczną, ale niczym nas nie zaskoczyli. Mieliśmy pozycje, ale zatrzymał nas Mateusz Kornecki w bramce. Każdy musimy uderzyć się mocno w serduchu i zastanowić nad swoim postępowaniem na boisku, bo tak dalej nie może to wyglądać. To nie był zastrzyk optymizmu przed meczem Pucharu EHF w Lizbonie - Gwardia gra w sobotę pierwszy mecz 2. rundy z Benficą – przyp. red.). Mam nadzieję, że weźmiemy sobie do serca naszą postawę, wyciągniemy wnioski. Wierzę w swój zespół.

     

    Lukas Francik, skrzydłowy Górnika
    Cieszymy się z kolejnego zwycięstwa, biorąc pod uwagę rywala, wysoki wynik jest zaskakujący. Myślę, że zadecydowała nasza obrona 4 plus 2, na co w Polsce nie wszyscy są przygotowani, oraz dobra postawa Mateusza w bramce. Cieszę się, że dostałem więcej szans gry, zdobyłem parę bramek, dobrze się czułem. Mam nadzieję, że ja i kilku kolegów, którzy weszli na boisko w drugiej połowie, pokazaliśmy, kibicom i trenerowi, że możemy pomóc zespołowi. Staramy się jak najlepiej wykonywać na boisku, to co wyznacza nam trener. W środę czeka nas kolejny trudny mecz, z Azotami, wierzę, że przyjdzie jeszcze więcej kibiców, którzy wypełnią naszą halę.

     

    Mateusz Jankowski, kapitan Gwardii
    Jest mi wstyd za naszą postawę, zagraliśmy bardzo słabo. Mam nadzieję, że w takich okolicznościach rozmawiamy po raz pierwszy i ostatni. My musimy przeprowadzić męską rozmowę sami ze sobą. Górnik pokazał klasę, przyjemnie patrzyło się na ich grę. Szkoda, że nie potrafiliśmy im sprostać. Liga jest długa. Upadliśmy, ale musimy się podnieść.

     

    Z tej samej kategorii