W Zabrzu sprawdzian czeskiej ręki

    GORNIK ZABRZE - ZTR ZAPOROZE
     /  fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

    Międzynarodowy turniej w Zabrzu to pierwsza okazja, by zobaczyć w akcji przy Wolności zespół pod kierunkiem Rastislava Trtika.

    W piątkowo-sobotnim turnieju - oprócz gospodarzy, NMC Górnika - zagrają dobrzy znajomi, czyli Banik Karvina oraz ZTR Zaporoże, zespoły, z którymi od kilku lat zabrzański zespół regularnie sparuje podczas przerw w krajowych rozgrywkach. Przypomnijmy, że siódemkę z Ukrainy prowadzi Vitalij Nat, były kapitan śląskiej drużyny.
    Początkowo w zawodach wystąpić miał jeszcze Tatran Preszów, zespół, który w poprzednim sezonie grał w Lidze Mistrzów, a teraz przygotowuje się do turnieju kwalifikacyjnego. Ostatecznie jednak Słowaków, których w dwóch poprzednich sezonach prowadził Rastislav Trtik, zabraknie w Zabrzu, i przy Wolności zagrają tylko trzy zespoły.

     

    Obiecujący start
    Od lipca Trtik, 55-letni czeski szkoleniowiec, pracuje z Górnikiem i to będzie pierwsza okazja, by kibice w Zabrzu mogli zobaczyć oprócz nowych twarzy w zespole (czeski skrzydłowy Lukas Krajcik oraz rozgrywający Łukasz Gogola i Wojciech Matuszak) - pierwsze owoce jego pracy.
    A te na razie są obiecujące - przypomnijmy, że górnicy wygrali w ostatni weekend mocno obsadzony turniej Szczypiorno Cup w Kaliszu, pokonując Azoty Puławy, ZTR Zaporoże oraz w finale szósty zespół francuskiej ekstraklasy, Dunkierkę.
    Na dodatek z wypowiedzi niemal wszystkich zawodników bije wielki entuzjazm ze sposobu i stylu pracy z czeskim szkoleniowcem.
    - Trener znów zaszczepił w nas radość z gry, przyjemność z przychodzenia na trening, nawet w trudnym okresie przygotowawczym. Chęć do pracy to bardzo ważna rzecz. Wiemy, jak i po co coś ćwiczymy, potrafi to przekazać – mówił na łamach „Sportu” Rafał Gliński, który akurat w turnieju raczej nie zagra - to efekt urazu stopy, jakiego doznał w spotkaniu z Azotami.
    Wcześniej w okresie przygotowawczym zabrzanie pokonali Banika 22:16, przegrali 22:28 z przedstawicielem 2. Bundesligi Rosslauer Dessau oraz wygrali z innymi czeskimi ekstraklasowiczami - 34:29 z KH Koprivnice i 31:20 z SKP Frydkiem-Mistkiem.
    Wstęp na wszystkie mecze turnieju - a także na niedzielny dodatkowy sparing z ZTR-em - jest bezpłatny. W niedzielne popołudnie zaś zabrzański zespół zaprezentuje się oficjalnie szerokiej publiczności w przerwie meczu piłkarzy Górnika.

     

    Vive najdroższe
    Wczoraj NMC Górnik podał cennik biletów w nadchodzącym sezonie na mecze PGNiG Superligi, Pucharu Polski i ewentualnie Pucharu PGNiG Superligi (który w czerwcu zdobył jako pierwszy). Bilety normalne na poszczególne mecze będą kosztować od 20 do 35 zł (najdroższe na mecz z Vive Kielce - wstępnie 13 lutego), ulgowe od 10 do 30 zł (1 zł dzieci do lat 7); będą także pakiety biletów rodzinnych. Karnet na cały sezon kosztuje 300 zł, ulgowy 220, a VIP-owski 999.

     

     

    Weekend z NMC Górnikiem
    Piątek: Banik Karvina - ZTR Zaporoże (11.00), NMC Górnik Zabrze – ZTR (18.00).
    Sobota: NMC Górnik - Banik (11.00).
    Niedziela: NMC Górnik - ZTR (sparing dodatkowy, 11.00), prezentacja drużyny w przerwie meczu Górnik Zabrze - Arka Gdynia (15.30).

     

    Z tej samej kategorii