NMC Górnik u „kilerów” nie chce zboczyć ze zwycięskiego kursu

    Dziś o 18.00 wicelider grupy granatowej, NMC Górnik Zabrze zagra na wyjeździe ze Stalą Mielec. To będzie trzecia z rzędu wyjazdowa potyczka ekipy Rastislava Trtika.

    NMC Gornik Zabrze - Azoty Pulawy
     fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

    „Mecz z @kielcehandball jest jak spotkanie z teściową. Od samego początku jesteś na straconej pozycji, ale mimo to walczysz” - tym zdaniem przed meczem z Vive mielecka Stal zawojowała media społecznościowe. A potem klub z Podkarpacia poszedł za ciosem i z udziałem piłkarzy ręcznych nakręcił parodię popularnej komedii „Kiler”. Film w serwisie youtube cieszył się sporą oglądalnością.

     

    Ale nie tylko medialnie o Stali jest głośno, bo także superligowe wyniki zespołu Krzysztofa Lipki budzą szacunek - w ostatnich tygodniach odprawił on MMTS Kwidzyn (37:32), Wybrzeże Gdańsk (33:25), Meble Elbląg (36:20) oraz Spójnię Gdynia (35:31), przegrywając jedynie pechowo z Piotrkowianinem (28:29). Z 16 punktami popularni „Czeczeńcy” zajmują 5. pozycję w grupie pomarańczowej.

     

    Dzisiaj do „kilerów” przyjeżdża jednak wicelider grupy granatowej, NMC Górnik, który wygrał 9 z 10 spotkań i nie zamierza schodzić ze zwycięskiego kursu. To będzie już trzecia z rzędu wyjazdowa potyczka zabrzan - po Legionowie i Piotrkowie Trybunalskim. - Wszyscy w drużynie, poza Saszą Buszkowem, są do dyspozycji trenera Rastislava Trtika. Dotyczy to także Ignacego Bąka, który czeka na ligowy debiut - mówi fizjoterapeuta Górnika, Rafał Biliński.

     

    Do hali przy Wolności zabrzanie wrócą dopiero w niedzielę 3 grudnia na „barbórkową” potyczkę z Zagłębiem Lubin (17.30).

     

    Z tej samej kategorii