Popisowy występ Marka Daćki na "starych śmieciach"

    Po horrorze udało się zabrzanom wygrać w Piotrkowie. To 9. zwycięstwo wicelidera superligi w sezonie!

    Marek Daćko
     /  fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

    Tego można było się spodziewać, bo Piotrkowianin w tym sezonie spisuje się bardzo przyzwoicie, a w swojej hali potrafi sprawić kłopoty ligowym mocarzom – w poprzednim sezonie przegrał tam wicemistrz kraju Orlen Wisła Płock, a niedawno dopiero po rzutach karnych wymęczyli wygraną brązowi medaliści, Azoty Puławy.
    Nie inaczej było wczoraj, a gospodarze wybiegli na parkiet dodatkowo zmotywowani, bo w piątkowy wieczór świętowali 20-lecie klubu. Jedną z gwiazd miał być były gracz piotrkowian, Marek Daćko, dziś gwiazda zabrzańskiej siódemki całej ligi.
    Obrotowy Górnika już w pierwszej połowie trafił 5 razy, a w drugich 30 minutach dołożył jeszcze cztery. Trójkolorowi próbowali swoich sił jednak również z innych pozycji, ale świetnie dysponowany był bramkarz gospodarzy Marcin Schodowski. Doskonale spisywali się również skuteczni w ataku Roman Pożarek i Stanisław Makowiejew, a mecz od 1 do 60 minuty toczył się bramka za bramkę.
    Nawet gdy w drugiej połowie podopieczni Rastislava Trtika kilka razy wypracowali sobie dwubramkowy zapas, piotrkowianie szybko go niwelowali. A w 56 minucie mogli nawet objąć prowadzenie, ale rzutu karnego nie wykorzystał Makowiejew. Mnożyły się błędy z obu stron. Lepszą odpornością nerwową - jak przystało na faworyta - wykazali się jednak górnicy. Najpierw kontrę wykorzystał Jurij Gromyko, potem rzut Woynowskiego świetnie odbił Mateusz Kornecki, a tuż przed końcem Iso Sluijters przypieczętował wygraną 28:26!
    Trtik nie ryzykował i nie wystawił do gry Ignacego Bąka. Nowy nabytek Górnika musi poczekać na debiut być może do następnego meczu - w kolejny piątek w Mielcu. Stal wczoraj wygrała w Gdyni 35:31.

    PIOTRKOWIANIN PIOTRKÓW TRYB. - NMC GÓRNIK ZABRZE 26:28 (14:15)
    PIOTRKOWIANIN: Procho, Schodowski - Mróz 4, Woynowski 2, Iskra 1, Piotr Swat 3, Góralski 1, Surosz 4, Andreou 2, Pożarek 3, Achruk, Makowiejew 6, Pacześny, Rutkowski. Kary: 8 min. Trener Dmytro ZINCZUK.
    GÓRNIK: Kornecki, Galia – Gluch 1, Daćko 9, Fąfara, Tomczak 5, Gromyko 1, Sluijters 3, Tatarincew 5, Gliński 2, Tokaj 1, Adamuszek 1. Kary 6 min. Trener Radislav TRTIK.

    Sędziowali: Bartosz Leszczyński i Marcin Piechota (Płock).

    Widzów: 700.

    Z tej samej kategorii