Hajerskie derby w Zabrzu, pucharowicze przy Oleskiej

    W sobotę w Opolu zmierzą się zespoły, które przed tygodniem ze zmiennym szczęściem rywalizowały w Pucharze EHF. W niedzielę NMC Górnik podejmuje Zagłębie Lubin.

    NMC Gornik Zabrze - Azoty Pulawy
     fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

    Z obydwu spotkań bezpośrednią transmisję przeprowadzi Canal+ Sport. Już o 13. w sobotę superligowa telewizyjna premiera opolskiego „Okrąglaka”: na szczycie grupy pomarańczowej trzecia Gwardia (22 pkt) podejmuje drugie Azoty Puławy (31), a do zdobycia są aż 4 „oczka”. Obie drużyny w odmiennych nastrojach kończyły w poprzednią sobotę mecze 3. rundy Pucharu EHF. Gwardziści przegrali na Słowenii z RD Koper 21:27 i odpadli z rozgrywek; puławianie także przegrali - w Danii z TTH Holstebro - ale im porażka 29:32 dała szczęśliwy awans do fazy grupowej europejskich rozgrywek.

     

    Siódemka z Opola nie zamierza jednak składać broni, choć do końca roku musi sobie radzić bez dwóch doświadczonych rozgrywających, Antoniego Łangowskiego i Przemysława Zadury.

     

    W niedzielę o 17.30 12. kolejkę zwieńczą „hajerskie derby” dwóch drużyn związanych z górnictwem - także o 4 punkty. Podczas meczu wicelidera grupy granatowej NMC Górnika z Zagłębiem Lubin (4. miejsce) wystąpi orkiestra kopalni Makoszowy, kibice otrzymają pamiątkowe górnicze czako i będą mieli okazję zobaczyć wystawę z Muzeum Górnictwa w Zabrzu.

     

    O sportowe emocje zadbają idący jak burza gospodarze, którzy wygrali 10 z 11 spotkań, oraz podopieczni byłego reprezentanta Polski Bartłomieja Jaszki, którzy celują w play off (na razie są na 4. miejscu w grupie granatowej). Główna siła rażenia „miedziowych” to duet młodych skrzydłowych, Arkadiusz Moryto i Jan Czuwara.

     

    - Lubin żyje ze skrzydeł. Mają dwóch świetnych zawodników na tej pozycji, reprezentantów Polski. To młodzi gracze, świetnie biegający i bardzo skuteczni w wykończeniu rzutów. Ich bronią jest szybkie tempo na boisku, a wyniki bramkowe przekraczają trzydziestkę, więc musimy na to uważać. Ale mam nadzieję, że cztery punkty zostaną w Zabrzu - mówi rozgrywający Górnika Rafał Gliński.

     

    Jaszka zapowiada twardy opór ekipie Rastislava Trtika. - Wyniki Górnika robią wrażenie. Zabrzanie preferują obronę 4-2 i na to będziemy przygotowani. Mogę też obiecać, że podejmiemy rękawicę i zrobimy wszystko, aby zakończyć ten mecz zwycięstwem - przekonuje szkoleniowiec Zagłębia.

     

    Z tej samej kategorii