Świetną rundę NMC Górnik zakończył w Płocku drugą porażką w sezonie

    W Orlen Arenie zmierzyły się druga i trzecia drużyna superligi, które po 14. kolejkach miały tyle samo punktów (po 45) i przegrały tylko raz - z PGE Vive. Ale równowaga sił była pozorna.

    SPR Wisla Plock - NMC Gornik Zabrze
     fot. Adam Starszynski  /  źródło: Pressfocus

    - Orlen Wisła to jest inna liga od nas, gra regularnie w Lidze Mistrzów, nam do niej jeszcze dużo brakuje – mówił przed meczem „ojciec” jesiennych sukcesów zabrzańskiej drużyny czeski trener Rastislav Trtik.
    „Nafciarze” wywiązali się z roli faworyta, bo Górnik dotrzymywał im kroku tylko do 25 minuty, gdy na tablicy po raz ostatni widniał remis 11:11. - Dopóki graliśmy konsekwentnie, dopóty wynik był otwarty, gdy zaczęliśmy rzucać z nieprzygotowanych pozycji i tracić piłki, Wisła wykorzystywała każdy nasz błąd – mówił obrotowy gości Marek Daćko.
    Kadrową przewagę zespołu Piotra Przybeckiego powiększyły jeszcze straty Górnika przed meczem, gdy z powodu urazów w sobotnim spotkaniu z Wybrzeżem wypadli Aleksandr Tatarincew (naciągnięcie pachwiny) i Ignacy Bąk (pęknięcie błony bębenka ucha). A gdy pod koniec pierwszej połowy Lovro Mihić bezpardonowo powstrzymał kontrującego Patryka Glucha, zabrzanie zostali bez prawoskrzydłowego, bo złamany obojczyk leczy Aleksandr Buszkow. - Cały mecz graliśmy z jednym leworęcznym zawodnikiem, a na skrzydle musiał zastąpić kolegów rozgrywający Iso Sluijters. Brakowało chłopaków – wzdychał Daćko.
    Po przerwie Wisła szybko odjechała” na 9-10 bramek, a emocji dostarczały już tylko opieprz podopiecznych wzburzonego trenera Górnika oraz złośliwości między zawodnikami. Najgoręcej zrobiło się, gdy Igor Żabić naskoczył na leżącego kapitana Górnika Bartłomieja Tomczaka – Słoweniec dostał za to 2 minuty, a powinien wylecieć z boiska z czerwoną kartką.

     

    Orlen Wisła Płock – NMC Górnik Zabrze 33:25 (16:11)


    WISŁA: Wichary, Morawski - Daszek 4, Duarte 1, Krajewski 8/5, Racotea 3, Obradović 2, Ghionea 5, Ivić 1, Tarabochia 2, M. Gębala 1, Żabić 2, Mihić 2, De Toledo 2. Kary: 16 min. Trener Piotr PRZYBECKI.
    GÓRNIK: Kornecki, Galia – Gluch 1, Daćko 4, Fąfara, Tomczak 6/3, Gromyko 2, Sluijters 1, Gliński 4, Gogola, Tokaj, Franczik 1, Adamuszek 6. Kary 8 min. Trener Rastislav TRTIK.
    Widzów: 2000.

     

    Z tej samej kategorii