NMC Górnik nie stracił formy. Po 25 dniach demolka w Legionowie!

    Szczypiorniści Górnika Zabrze z łatwością rozprawili się na wyjeździe z KPR-em Legionowo - wygrali 32:18, zainkasowali 4 punkty i umocnili się na drugim miejscu w grupie granatowej, za plecami PGE Vive Kielce. W ósmym występie w tym sezonie podopieczni Rastislava Trtika odnieśli siódme zwycięstwo.

    NMC Gornik Zabrze - Azoty Pulawy
     fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

    Zabrzanie zagrali pierwszy raz po 25 dniach przerwy (!), ale jeżeli kibice Górnika obawiali się, że ich ulubieńcy stracą w tym czasie świetną formę - wcześniej wygrali 7 z 8 meczów - to chyba mogą spać spokojnie.

     

    W niedzielę zespół Rastislava Trtika zdemolował w Legionowie miejscowy KPR, już do przerwy gromiąc go 10 bramkami (16:6).
    Górnik na Mazowszu rozkręcał się powoli i po raz pierwszy trafił dopiero w 7 minucie, ale gdy już przebudził zespół Iso Sluijters, to Holender stał się trudny do zatrzymania - zdobył 4 z pierwszych 6 bramek gości.

     

    Od prowadzenia 5:4 zabrzanie rządzili już niepodzielnie, przez prawie 20 minut do przerwy pozwolili miejscowym cieszyć się z celnego rzutu jeszcze tylko dwa razy. Nie było widać braku leczącego złamany obojczyk Saszy Buszkowa - na prawym skrzydle rozrzucał się 18-letni Patryk Gluch, sekundowali mu Alex Tatarincew, Rafał Gliński i Bartłomiej Tomczak.

    Przewaga gości rosła, a byłaby jeszcze większa, gdyby w odstępie 9 minut rzutów karnych nie zmarnowali Tomczak, Sluijters i Marek Daćko!

    Gdy krótko po przerwie zabrzanie podbili przewagę do 19:6, szkoleniowiec Górnika mógł dać łapać ligowe ogranie rezerwowym: Łukasz Gogola, Wojciech Matuszak i Lukas Franczik poprawili swoje statystyki, a Tomczak - najskuteczniejszy zawodnik superligi - już nie mylił się na linii 7 metrów. Zabrzanie zainkasowali 4 punkty i umocnili się na 2. miejscu w grupie granatowej.

     

     

    KPR LEGIONOWO - NMC GÓRNIK ZABRZE 18:32 (6:16)

    LEGIONOWO: Krekora, Kujawa, Wyrozębski - Adamski 6, Grabowski 4/3, Jędrzejewski 1, Suliński, Miecznikowski, Ignasiak, Brinovec 3, Gawęcki 3, Niedziółka 1, Rutkowski. Kary: 10 min. Trener Marcin SMOLARCZYK.
    GÓRNIK: Kornecki, Galia - Gluch 5, Daćko 1, Fąfara, Tomczak 7/4, Gromyko, Sluijters 6/1, Tatarincew 2, Gliński 2, Gogola 4, Tokaj 1, Matuszak 2, Franczik 1, Adamuszek 1. Kary 8 min. Trener Radislav TRTIK.

    Sędziowali: Łukasz Kamrowski (Cedry Wielkie) i Piotr Wojdyr (Gdańsk).
    Widzów: 650.

    Z tej samej kategorii