Przed meczem z Kwidzynem pełna koncentracja

    Zaglebie Lubin - Gornik Zabrze
     fot. Tomasz Folta  /  źródło: Pressfocus

    Piłkarzy ręcznych NMC Górnika Zabrze czeka we wtorek ciężkie zadanie w rozgrywkach PGNiG Superligi. Trzeba stanąć do walki z silną drużyną MMTS Kwidzyn.

    – Kwidzyn w naszej hali przegrywał już dwa czy trzy razy z rzędu. Chcemy podtrzymać tę passę – deklaruje Mateusz Kornecki, bramkarz NMC Górnika Zabrze, mówiąc o wtorkowym (7 lutego, godz. 18.45) spotkaniu wicelidera grupy granatowej z Trójkolorowymi.

    Pojedynki zabrzan z MMTSem Kwidzyn zawsze były pełne dramaturgii i rywalizacji. Trudno było przewidzieć wynik, oba zespoły reprezentują podobny poziom. W pierwszym spotkaniu w tym sezonie, rozgrywanym jeszcze we wrześniu, MMTS zwyciężył 25:23. Była to pierwsza ligowa porażka zabrzan w nowej formule rozgrywek.

    Wynik nie odzwierciedlał jednak przebiegu gry. Ton grze nadawali Trójkolorowi. Słabość dopadła ich na 10 minut przed końcem spotkania, co skrzętnie wykorzystali gospodarze.

    – To na pewno będzie ciężki mecz – wątpliwości nie ma trener NMC Górnika, Ryszard Skutnik. – Kwidzynianie zajmują drugie miejsce ze sporą przewagą punktową. Grają w tym samym składzie od wielu lat i są ze sobą zgrani. Łatwo skóry nie chcą sprzedawać w żadnym meczu – mówi. Skupia się jednak na mocnych stronach swoich podopiecznych: –  Liczę też na taką samą postawę Mateusza Korneckiego w bramce, jak ta z Wisłą. Musimy zagrać jeszcze lepiej w obronie, choć może Kwidzyn nie ma aż tak klasowych zawodników, jak wicemistrz Polski. Musimy bronić, musimy kontratakować i przede wszystkim musimy poprawić skuteczność. Bo przez problemy właśnie z nią przegraliśmy mecz z Gwardią w Opolu i tak przegraliśmy z Wisłą.

    Czy coś jeszcze trzeba poprawić? – Zostało mało czasu do meczu. Wiele nie poprawimy, ale na pewno musimy wyeliminować proste błędy, bo Kwidzyn zawsze to wykorzystuje i kontruje – mówi popularny „Mati”. –  Ale jeśli zagramy jeszcze lepiej w obronie, mamy szansę na korzystny wynik. Dlatego liczymy na wsparcie naszych kibiców.

     

    Z tej samej kategorii