NMC Górnik zaczyna sezon w Kwidzynie. Debiuty, kary i presja

    Zabrzanie inaugurują rozgrywki PGNiG Superligi na bardzo wymagającym terenie czwartej drużyny poprzednich dwóch sezonów. W niedzielę o 13.00 zmierzą się w Kwidzynie z tamtejszym MMTS-em. Będą musieli sobie radzić bez zawieszonych przez Komisję Dyscyplinarną ZPRP obrotowego Marka Daćki i bramkarza Mateusza Korneckiego.

    Rafał Gliński
     /  fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

    -Mamy z MMTS-em rachunki do wyrównania – mówi nowy kapitan NMC Górnika, Bartłomiej Tomczak, mając na myśli potyczki z ubiegłego sezonu. W obu zabrzanie wysoko prowadzili, by dać sobie wydrzeć punkty w ostatnich minutach.


    Dwa tygodnie temu obie drużyny zmierzyły się ze sobą w turnieju w Piotrkowie Trybunalskim – po rzucie Macieja Tokaja zabrzanie wygrali 25:24, ale MMTS wystąpił zdziesiątkowany przez wirus (zabrakło aż dziewięciu graczy!). Na niedzielę większość z nich ma być jednak gotowa.

    - W tym meczu było dużo szachów, ani oni, ani my nie odkrywaliśmy całej taktyki. Zrobimy wszystko, żebyśmy to my zaskoczyli przeciwnika, a nie sami zostali zaskoczeni - przekonuje przed debiutem w oficjalnym spotkaniu czeski trener NMC Górnika Rastislav Trtik i dodaje: - W lidze będzie trochę nerwów. Ale to dobrze, że pierwsze mecze gramy na wyjazdach, gdzie nie będzie ciążyć na zespole dodatkowa presja (za tydzień w Gdyni ze Spójnią – przyp. red.). Chcielibyśmy to wykorzystać - przekonuje 56-letni szkoleniowiec.

     

    Rozpatrzą za tydzień

     

    Część planów na pewno pokrzyżowała jednak Trtikowi dyskwalifikacja tuż przed startem ligi Marka Daćki i bramkarza Mateusza Korneckiego, którzy zostali ukarani przez Komisję Dyscyplinarną ZPRP za niestawienie się na konsultację kadry. Zwłaszcza absencja Daćki - najlepszego strzelca zespołu i MVP superligi w poprzednim sezonie - rodzi ból głowy, bo zespół został z jednym nominalnym obrotowym (Jurij Gromyko).
    Śląski klub złożył odwołanie, ale - jak poinformował rzecznik związku Jan Korczak-Mleczko - Komisja Odwoławcza może zająć się sprawą dopiero pod koniec przyszłego tygodnia. W Zabrzu raczej powoli godzą się z tym, że zawieszeni wrócą na parkiet najwcześniej po 12 października, kiedy będą mogli ubiegać się o zawieszenie połowy okresu dyskwalifikacji...

     

    Mecz „za cztery”

     

    Na ławce rywali też debiut - Maciej Mroczkowski zastąpił Patryka Rombla, który został trenerem Motoru Zaporoże. Wśród nowych twarzy jest m.in. były prawoskrzydłowy Górnika Andrzej Kryński.
    W myśl nowej punktacji, zwycięzca potyczki dwóch drużyn z jednej grupy, zapisze na swoim koncie aż 4 punkty. Początek spotkania, z którego transmisję przeprowadzi Canal+ Sport, w niedzielę o godzinie 13.00.

    Z tej samej kategorii