Daćko i Kornecki odwieszeni! Mogą zagrać już w sobotę

    Pilka reczna. Sparing. NMC Gornik Zabrze - ZTR Zaporoze. 11.08.2017
     fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

    Komisja Odwoławcza Związku Piłki Ręcznej w Polsce zawiesiła wykonanie 3-miesięcznej dyskwalifikacji dla dwóch zawodników NMC Górnika Zabrze za odmowę udziału w zgrupowaniu reprezentacji Polski.

    Nie chcę tego komentować. Najważniejsze, że możemy z Mateuszem wrócić na boisko – powiedział nam Marek Daćko (na zdjęciu), najlepszy gracz poprzedniego sezonu PGNiG Superligi i najskuteczniejszy zawodnik Górnika. Obaj będą mogli już w sobotę zagrać w wyjazdowym meczu ze Spójnią Gdynia.
    W poprzednim tygodniu Daćko i bramkarz Mateusz Kornecki zostali surowo ukarani przez Komisję Dyscyplinarną ZPRP, choć nie zawinili – ich wyjazd na sierpniową konsultację kadry Piotra Przybeckiego zablokował zarząd NMC Górnika z polecenia trenera Rastislava Trtika. Zostali zdyskwalifikowani do 28 listopada z zakazem gry w minimum 7 meczach „w rozgrywkach krajowych i europejskich”. - Trzy miesiące zawieszenia? To jakaś przesada... Czuję się jakbym został złapany na dopingu albo popełnił inne poważne wykroczenie, choć w niczym nie zawiniłem – żalił się na łamach „Sportu” 26-letni obrotowy.
    Górnik odwołał się od tego orzeczenia, ale w niedzielę zespół musiał sobie radzić bez Daćki i Korneckiego w niedzielę w Kwidzynie podczas spotkania inauguracyjnej kolejki (zabrzanie wygrali 26:24).
    W czwartek Komisja Odwoławcza ZPRP uwzględniła w części wniosek klubu, który już wcześniej wystosował oświadczenie uznające jego błąd. Komisja pod przewodnictwem Mariana Rudnika postanowiła zawiesić na okres 2 lat (licząc od 7 września 2017 r., tj. do 6 września 2019 r.) karę nałożoną na Daćkę i Korneckiego.
    Jednocześnie komisja utrzymała w mocy zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej nałożenia na śląski klub kary grzywny w kwocie 15 tys. złotych na rzecz Spółki zarządzającej Ligą Zawodową. Górnik musi ją zapłacić do 19 września.

     

    Z tej samej kategorii