Zemsta Górnika. Zabrzanie rozbili Gwardię i wrócili na fotel lidera

    Piłkarze ręczni NMC Górnika Zabrze wciąż niepokonani. W sobotnie wczesne popołudnie rozbili Gwardię Opole 36:23 i odnieśli piąte zwycięstwo w sezonie. Gospodarze zrewanżowali się zespołowi Rafała Kuptela za porażki w ubiegłym sezonie, które nie pozwoliły im walczyć o medale. Teraz wrócili na fotel lidera PGNiG Superligi!

    Pilka reczna. PGNiG Superliga. NMC Gornik Zabrze - Gwardia Opole. 30.09.2017
     fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

    Pierwsze 10 minut było wyrównane, gwardziści prowadzili 4:3, a kilka razy szarżujących gospodarzy zatrzymał w bramce Adam Malcher. Ale kolejne 20 minut to był już koncert w wykonaniu gospodarzy. Świetnie w bramce odbijał Mateusz Kornecki, któremu w sukurs szli koledzy – po raz kolejny zdała egzamin obrona Górnika 4 plus 2 autorstwa trenera Rastislava Trtika. A w ataku szybkie i pomysłowe akcje finalizowali Bartłomiej Tomczak i Marek Daćko. Często też po ich soczystych rzutach trzeszczała poprzeczka.


    Przewaga gospodarzy rosła – w 21 min było już 9:4. Opolanie nie mieli recepty na rywali – trafili dwa razy z rzędu, ale potem znów tylko przyglądali się, jak punktują górnicy. To był pogrom – Gwardia zdobyła w pierwszej odsłonie tylko 6 bramek. Do szatni dobił ich jeszcze Michał Adamuszek – gdy się zorientował, że do przerwy zostało 7 sekund, przekozłował piłkę przez pół boiska i huknął pod poprzeczkę z 11-12 metrów – Malcher był bezradny, a na tablicy zaświeciło 16:6!


    Po zmianie stron zabrzanom wciąż wszystko wychodziło i po pięciu minutach obaj szkoleniowcy zaczęli rotować składem. Nie zmieniło to jednak obrazu gry, a wśród gospodarzy pokaz obiecujących możliwości dał zwłaszcza czeski lewoskrzydłowy Lukas Francik, który w kilkanaście minut zdobył 6 bramek. W 50 min. było już 33:20 dla Górnika, którego wygrana było dobitna, a upokorzenie Gwardii mocne.


    Już w środę do hali przy Wolności przyjeżdżają brązowi medaliści dwóch poprzednich sezonów z Puław. W Zabrzu zapowiada się gorący wieczór i pasjonujące spotkanie.

     

    NMC GÓRNIK ZABRZE – GWARDIA OPOLE 36:23 (16:6)
    GÓRNIK: Kornecki, Galia – Gluch 3, Daćko 4/1, Fąfara, Tomczak 9/3, Gromyko, Sluijters 3, Buszkow 3, Tatarincew 3, Gliński 2, Gogola 2, Tokaj, Matuszak, Francik 6, Adamuszek 1. Kary: 10 min. Trener Rastislav TRTIK.
    GWARDIA: Malcher, Zembrzycki – Lemaniak, Siwak, Zarzycki 5, Łangowski 2, Klimków 1, Tarcijonas 1, Mokrzki 1, Dementiew, Jankowski 3, Zadura 4, Mauer 3/2, Milewski 2, Morawski 1, Przybysz. Kary 10 min. Trener Rafał KUPTEL.
    Sędziowali: Marek Baranowski (Warszawa) i Bogdan Lemanowicz (Łąck).

    Komentarze

    Napisz komentarz
    No photo
    No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
    ~HAnyseKSG :
    No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
    Oglądałem i pojechali z nimi pięknie :)))
    ino K.S.\G/.K.S.
    30 wrz 22:05 | ocena:100%
    Liczba głosów:2
    100%
    0%
    Link do tego komentarza:
    Z tej samej kategorii