Maciej Ścigaj: Mogliśmy wygrać z Vive

    KPR Legionowo - Gornik Zabrze
     fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

    Gdybyśmy z innymi zespołami grali tak, jak z Vive, to teraz nie musielibyśmy się martwić o punkty - uważa 34-letni rozgrywający Górnika Zabrze.

    Maciej Ścigaj był jednym z wyróżniających się zawodników Górnika we wtorkowym meczu z Vive Tauron Kielce, w którym zdobył pięć bramek. Zabrzanie nie dali jednak rady mistrzom Polski, przegrywając 29:33. - Na pewno to spotkanie było do wygrania - przyznaje rozgrywający. - Zabrakło dwóch-trzech trochę bardziej przychylnych gwizdków sędziów, dzięki czemu można było ugrać jakieś punkty. Z drugiej strony wyszło też doświadczenie zawodników Vive, którzy potrafią się odnaleźć nawet w trudniejszych sytuacjach. Ale i tak trzymaliśmy się wyjątkowo dzielnie - dodaje Ścigaj.

     

    Gra Górnika momentami zachwycała, choć w miniony weekend podopieczni Ryszarda Skutnika niespodziewanie ulegli Gwardii Opole - głównemu konkurentowi w walce o awans do play off. - Przed meczem z kielczanami nie było szczególnej mobilizacji. Po prostu wszystko funkcjonowało tak, jak powinno. Gdybyśmy z innymi zespołami grali tak, jak z Vive, to teraz nie musielibyśmy się martwić o punkty - uważa 34-latek.

     

    Przed zabrzanami teraz mecz z KPR RC Legionowo. By myśleć jeszcze o awansie do play off, Górnik w środę musi wygrać. - Mecz z Legionowem na pewno będzie trudny. Musimy skupić się na rywalu i bardzo dobrze się do niego przygotować. Musimy teraz wygrywać wszystko, a tym bardziej grając w Zabrzu. Co gorsza, musimy też trochę liczyć na… potknięcia Opola. W sobotę Legionowo będzie grało właśnie z Gwardią, na pewno wybiorę się na ten mecz zobaczyć jak się teraz prezentują - kończy Maciej Ścigaj.

    Z tej samej kategorii