Ta ostatnia kolejka. Zdziwienie w Zabrzu - dlaczego Gwardia z Zagłębiem grają po wszystkich?

    Zagłębie - Gwardia
     /  fot. Tomasz Folta  /  źródło: Pressfocus

    Kontrowersje wokół ostatniej kolejki PGNiG Superligi. Walczące o fazę pucharową Gwardia Opole i Zagłębie Lubin będą znały wyniki pozostałych spotkań. Pokrzywdzone mogą zostać Górnik i Stal Mielec.

    Szefowie zawodowej spółki - PGNiG Superliga mężczyzn - spotkania ostatniej kolejki zasadniczej części rozgrywek rozłożyli na trzy dni. Tak zresztą przebiegał cały sezon – mecze odbywały się niemal codziennie – od wtorku począwszy, na niedzieli kończąc. Była w tym konieczność (udział kilku klubów w Lidze Mistrzów i Pucharze EHF), ale także cel promocyjny - informacje o nowej lidze zawodowej miały „hulać” niemal codziennie. Wprowadzono też kilka innych zmian, mających uatrakcyjnić rozgrywki, w tym punkty bonusowe.
    Przed 26. kolejką wciąż nie znamy wszystkich rozstrzygnięć w obu grupach (granatowej i pomarańczowej), na które zostało podzielone 14 drużyn. Dla sześciu z nich ostatnie mecze będą miały dużą stawkę – zadecydują, czy bezpośrednio zakwalifikują się do fazy pucharowej, czy będą musiały walczyć o „dziką kartę”, czy też definitywnie wypadną z gry o medale.

     

    O co idzie gra?

    Kluczowe mecze to piątkowy Stali Mielec z Chrobrym Głogów, sobotni Pogoni Szczecin z NMC Górnikiem Zabrze oraz niedzielne spotkanie Gwardii Opole z Zagłębiem Lubin.
    I właśnie ta ostatnia potyczka budzi w środowisku kontrowersje. Gwardia i Zagłębie będą znały rozstrzygnięcia swoich rywali i mogą na tym skorzystać.
    Opolanie rywalizują z Górnikiem o 3. miejsce w grupie pomarańczowej, które gwarantuje udział w fazie pucharowej i uniknięcie w ćwierćfinale giganta z Kielc. Choć na razie w tabeli wyżej są zabrzanie, wszystko w swoich rękach mają gwardziści, bo Górnik w Szczecinie może zdobyć tylko 2 punkty, a Gwardia za sukces z Zagłębiem zarobi trzy.
    Czwarty zespół będzie musiał stoczyć dwumecz o „dziką kartę” z piątym zespołem swojej grupy. Do piątego miejsca wśród „pomarańczowych” aspirują Stal i Zagłębie.

     

    Korzystny remis

    Jak mogą skorzystać zespoły z Opola i Lubina? Ten wariant będzie hipotetycznie realny, jeżeli dzisiaj w Mielcu wygra – walczący o 3. miejsce w grupie granatowej - Chrobry, a w Szczecinie wygra Górnik.
    Wówczas wygrana po dogrywce (lub rzutach karnych) Gwardii sprawi, że opolanie wyprzedzą zabrzan, ale 1 punkt (za remis w regulaminowym czasie) zapewni też sukces Zagłębiu, które zgromadzi tyle samo „oczek”, ile ekipa z Mielca (po 16), ale ma więcej od niej punktów bonusowych (3 do 2), co w myśl nowego regulaminu będzie decydujące. Wygrana Stali z Chrobrym oznacza, że Zagłębie musi w Opolu wygrać (przy równej liczbie punktów, będzie miało więcej "bonusów od mielczan).
    A Gwardia będzie mogła przegrać po dogrywce – jeżeli wcześniej w Szczecinie po dogrywce przegra Górnik. Wtedy przy równej liczbie punktów (także bonusowych) obu drużyn, decydować będzie bilans wzajemnych potyczek, które na swoją korzyść dwukrotnie rozstrzygnął zespół Rafała Kuptela.

    Z tej samej kategorii