Górnik kontra kadra. Klub będzie się tłumaczył

    Spacer reprezentacji Polski
     źródło: Pressfocus

    Komisja Dyscyplinarna Związku Piłki Ręcznej w Polsce zajmie się NMC Górnikiem. Zabrzański klub nie puścił na konsultację kadry Marka Daćki i Mateusza Korneckiego. Dyrektor sportowy związku Jerzy Eliasz wysłał wczoraj wniosek do przewodniczącego Komisji Dyscyplinarnej ZPRP. Klubowi grozi grzywna do 15 tys. zł, a zawodnikom zawieszenie na mecze ligowe.

    O sprawie pisaliśmy tutaj. Obaj gracze Górnika mieli się stawić w ubiegłym tygodniu w Płocku, gdzie selekcjoner Piotr Przybecki wyznaczył czterodniową konsultację kadry. Śląski klub jednak - po konsultacji z nowym trenerem zabrzan Rastislavem Trtikiem - nie puścił Korneckiego i Daćki. Działacze Górnika wysłali pismo do Związku Piłki Ręcznej w Polsce, tłumacząc, że termin zgrupowania nie jest obligatoryjnie wyznaczonym przez europejską federację (EHF), a obaj gracze biorą udział w przygotowaniach klubu do nadchodzącego sezonu PGNiG Superligi.

     

    Bez zaproszeń
    Kornecki był numerem 1 w polskiej bramce w czerwcowych meczach eliminacji Euro 2018, z Serbią (34:34) i Rumunią (32:31), wygrywając rywalizację z Adamem Morawskim z Orlen Wisły Płock i Adamem Malcherem z Gwardii Opole (miał kontuzję, zaraz potem przeszedł zabieg). Daćko, najlepszy zawodnik minionego sezonu ligowego, nie grał z powodów rodzinnych. W poniedziałek, na kolejną konsultację kadry na początku września, Przybecki już górników nie zaprosił - do czasu wyjaśnienia sprawy.

    - Brak Marka i Mateusza na pewno nam plany trochę pokrzyżował, ale rozumiem, że to nie wina zawodników, którzy muszą podporządkować się decyzjom swoich pracodawców - przyznaje Piotr Przybecki.


    Selekcjoner nie kryje jednak pewnej irytacji. Po rezygnacji „złotego pokolenia” buduje kadrę niemal od zera, a w styczniu czeka ją arcyważny turniej prekwalifikacji do mistrzostw świata w Portugalii. Porażka z gospodarzami (grają jeszcze Cypr i Kosowo) oznaczać będzie brak Polski w drugiej - po chorwackim Euro - dużej imprezie.

     

    Poszedł wniosek
    ZPRP nie zamierza jednak sprawy zostawić. - Dyrektor sportowy związku Jerzy Eliasz wysłał wczoraj wniosek do przewodniczącego Komisji Dyscyplinarnej ZPRP o zajęcie się sprawą - poinformował rzecznik centrali, Jan Korczak-Mleczko.

    Przewodniczący komisji Zygmunt Piwowarski do 1 września formalnie przebywa na urlopie. - Na razie nie dotarła do mnie ta informacja. Jak wrócę z urlopu i w przeciągu tygodnia-dwóch zapoznam się z dokumentami, zbiorę członków komisji i zajmiemy się sprawą - zapowiada Piwowarski, który na razie nie chce wypowiadać się o sankcjach, jakie mogą grozić klubowi, bądź nawet zawodnikom, ale podkreśla: - Jeżeli klub podlega pod stowarzyszenie wyższego rzędu, jakim jest związek sportowy, to musi przestrzegać jego postanowień. To, czy zgrupowanie było w terminie EHF-u, czy nie było, nie ma nic do rzeczy - dodaje szef komisji.


    Regulamin zakłada m.in. karę finansową dla klubu do 15 tysięcy złotych oraz zakaz udziału zawodnika w rozgrywkach krajowych i zagranicznych (patrz ramka). Za kilkuletniej kadencji Piwowarskiego przypadek Górnika będzie pierwszym dotyczącym odmowy udziału zawodników w kadrze seniorów; zdarzały się w młodszych kategoriach.

    Z tej samej kategorii