Ruch spada z PGNiG Superligi po 10 latach

    KPR Ruch Chorzow - UKS PCM Koscierzyna
     fot. Norbert Barczyk  /  źródło: Pressfocus

    Sprawdził się najgorszy scenariusz dla szczypiornistek z Chorzowa. We własnej hali zawodniczki trener Krystyny Wasiuk przegrały z UKS-em PCM Kościerzyna 21:28.

    Przed rozpoczęciem decydującej fazy sezonu wydawało się, że dla Ruchu utrzymanie w Superlidze będzie przysłowiową bułką z masłem. Podopieczne Krystyny Wasiuk grały w niej słabo, przegrywały mecz za meczem, ale do ostatniej kolejki miały szansę na pozostanie w elicie. By wykonać to zadanie, wystarczył im tylko remis, w dodatku z głównym kandydatem do spadku, ekipą z Kościerzyna.

     

    Ruch pierwszą bramkę w tym meczu zdobył dopiero w 5. minucie. Zespoły w pierwszej połowie nie były zbyt skuteczne w ataku, raz po raz popełniając błędy. Ale Ruch w pierwszych piętnastu minutach mógł dać swoim kibicom wiarę w to, że spotkanie ułoży się po ich myśli, kiedy prowadzili 5:1. Niedługo jednak chorzowscy kibice się cieszyli - UKS szybko doprowadził do wyrównania i do końca pierwszej połowy gra była wyrównana. Do szatni oba zespoły zeszły przy stanie 10:10.

     

    Dramat zaczął się po przerwie. Po raz kolejny szwankował atak, a na domiar złego w obronie zawodniczki Krystyny Wasiuk radziły sobie coraz słabiej. Dużą rolę w zwycięstwie gości odegrała skrzydłowa UKS-u, Adrianna Górna, która zdobyła 7 bramek. Ruch po raz pierwszy od 10 lat spada z ligi.

     

    KPR Ruch Chorzów - UKS PCM Kościerzyna 21:28 (10:10)

    Ruch: Ciesiółka, Krupa - Benducka 2, M, Drażyk 3, Piotrkowska 2, Żakowska 3, Tracz 5, Krzymińska 1, Masłowska, Rodak 3 Płomińska, Stokowiec, Ważna 2.

    UKS: Brzezińska, Liskowska - Dzienisz, Mokrzka 1, Belter, Bunikowska 3. Wasak, Sus, Żukowska 2, Ziółkowska 5, Białek 3, Górna 7, Wójcik 1, Jakubowska 4, Borysławska 2.

     

    Komentarze (6)

    Napisz komentarz
    No photo
    No photo~WIELKI BRATUżytkownik anonimowy
    ~WIELKI BRAT :
    No photo~WIELKI BRATUżytkownik anonimowy
    Kibice przyszli dopingowac dziewczyny. W drugiej połowie licząc niemal na cud nie wyszli przed końcem meczu i nie zostawili dziewczyn w pustej hali. Smutne było to, że zarząd klubu nawet nie raczył przybyć na mecz o wszystko. Czyżby już przed meczem skazali klub na porażkę i stwierdzi, że nie warto marnować czasu? A niektore zawodniczki pokazały po ostatnim gwizdku jak bardzo się przejęły spadkiem, zachowując się jakby nic się nie stalo przegrały i tyle... Przykre... Tradycja piłki ręcznej w tym klubie na najwyższym poziomie zanika, może to i lepiej ze klub zaznał spadku. Może klub przejmie w koncu jakaś kompetentna osoba, która zna się na sporcie, konkretnej dyscyplinie, a także na zarządzaniu. A nie licząc na cuda podejmując same nietrafione decyzję tylko w ten sposób kompromitując się.
    14 maja 16 21:57 | ocena:100%
    Liczba głosów:4
    100%
    0%
    | odpowiedzi: 2
    Link do tego komentarza:
    No photo
    No photo~Wielki Brat Użytkownik anonimowy
    ~Wielki Brat
    No photo~Wielki Brat Użytkownik anonimowy
    do ~WIELKI BRAT:
    No photo~WIELKI BRATUżytkownik anonimowy
    14 maja 16 21:57 użytkownik ~WIELKI BRAT napisał
    Kibice przyszli dopingowac dziewczyny. W drugiej połowie licząc niemal na cud nie wyszli przed końcem meczu i nie zostawili dziewczyn w pustej hali. Smutne było to, że zarząd klubu nawet nie raczył przybyć na mecz o wszystko. Czyżby już przed meczem skaza
    Zgadzam się z komentarzem. Straszny jest fakt, że dziewczyny były zdane same na siebie, ale to tylko pokazuje jak prymitywni są dwaj z członków zarządu klubu KPR Ruch Chorzów. Tak było zawsze i będzie, chyba ze dopisze klubowi szczęście i nastąpią zmiany w zarządzie.
    15 maja 16 09:17 | ocena:100%
    Liczba głosów:2
    100%
    0%
    Link do tego komentarza:
    No photo
    No photo~kolorowekUżytkownik anonimowy
    ~kolorowek
    No photo~kolorowekUżytkownik anonimowy
    do ~WIELKI BRAT:
    No photo~WIELKI BRATUżytkownik anonimowy
    14 maja 16 21:57 użytkownik ~WIELKI BRAT napisał
    Kibice przyszli dopingowac dziewczyny. W drugiej połowie licząc niemal na cud nie wyszli przed końcem meczu i nie zostawili dziewczyn w pustej hali. Smutne było to, że zarząd klubu nawet nie raczył przybyć na mecz o wszystko. Czyżby już przed meczem skaza
    spokojnie czekajmy na decyzje w najblizszych dniach, moze prezes wygroł w golfa i przemyśli swój tok myślenia, a jak nie to w jeden dzien razem ze smagorem na jedne taczki i raus.....
    14 maja 16 22:34 | ocena:100%
    Liczba głosów:4
    100%
    0%
    Link do tego komentarza:
    Z tej samej kategorii