„Niebieskie” walczą o superligę. Na razie na boisku

    Ruch Chorzów
     źródło: Pressfocus

    Piłkarki ręczne Ruchu Chorzów podejmują o 18.00 KPR Jelenia Góra w pierwszym barażu o powrót do superligi. Rewanż w sobotę w Jeleniej Górze. Jednak nawet niepowodzenie w dwumeczu nie musi oznaczać utraty wszystkich szans na powrót do elity.

    W hali MORiS-u przy Dąbrowskiego piłkarki ręczne Ruchu, drugiego zespołu rozgrywek I ligi, podejmują przedostatnią (11.) drużynę PGNiG Superligi. Rewanż w sobotę w Jeleniej Górze. Zwycięzca dwumeczu będzie miał prawo do uczestnictwa w rozgrywkach żeńskiej ligi zawodowej, która - na wzór tej męskiej - ma ruszyć od nowego sezonu.


    W Chorzowie mobilizacja, bo wszyscy wierzą, że po roku I-ligowej „karencji” i przegraniu rywalizacji o bezpośredni awans z Koroną Handball Kielce, „Niebieskie” wrócą na należne im miejsce w elicie żeńskiego szczypiorniaka.


    Ale niepowodzenie w barażu nie musi oznaczać jeszcze utraty wszystkich szans.

    Mówi wiceprezes Ruchu Krzysztof Zioło: - Rok temu tak było w barażach o I ligę. Sośnica pokonała Jutrzenkę Płock, a potem obie drużyny i tak wystartowały w rozgrywkach. Na razie jest dużo niejasności, co do przyszłego sezonu. Jak wiadomo w Gdańsku wycofał się sponsor, firma Łączpol, i nie wiadomo, czy ten klub przystąpi do rozgrywek, już dzwonią do nas zawodniczki stamtąd. Poza tym powstanie ligi zawodowej wymaga od klubów spełnienia określonych kryteriów i nie wiadomo, czy wszystkie będą w stanie je wypełnić, a więc założyć spółkę, mieć halę, w której zmieści się telewizja, nie zalegać z wynagrodzeniami oraz z opłatami wobec urzędów, no i mieć gwarancje budżetowe przynajmniej na milion złotych. Liga może ruszyć więc w składzie nawet ośmiozespołowym. My jesteśmy w gronie klubów zaproszonych do udziału w lidze zawodowej, zakładamy spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Ale na razie chcemy awansować do superligi na boisku, sportowo, choć baraże to dla nas dodatkowy koszt około 10 tysięcy złotych i wolelibyśmy wiedzieć, czy w ogóle jest konieczny. Odpowiedzi na to dzisiaj jednak nie uzyskamy, dlatego walczymy na boisku - mówi Zioło.


    Pierwsze spotkanie przedstawicieli klubów obecnej PGNiG Superligi i najlepszych drużyn I ligi odbyło się w połowie kwietnia.

    - Wciąż mamy zbyt wiele niewiadomych w superlidze. 30 maja podsumujemy pierwszy etap profesjonalizacji. Na ostateczne decyzje trzeba zaczekać do czerwca - mówi Komisarz Ligi ZPRP Bogusław Trojan.

    Z tej samej kategorii