Ruch Chorzów nie zostawił złudzeń "Srebrnym lwicom"

    Natalia Stokowiec
     /  fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

    Spodziewany mecz na szczycie rozczarował - „Niebieskie” pokonały SPR Olkusz różnicą aż 13 trafień! Niedzielna potyczka Ruchu z SPR-em Olkusz zapowiadała się jako zacięty pojedynek drużyn, które chcą wygrać I ligę i w przyszłym sezonie walczyć już na parkietach superligi. W hali chorzowskiego MORiS-u te aspiracje potwierdziły jednak tylko „Niebieskie”, gromiąc „Srebrne lwice” z Olkusza aż 35:22.

    Niedzielna potyczka Ruchu z SPR-em Olkusz zapowiadała się jako zacięty pojedynek drużyn, które chcą wygrać I ligę i w przyszłym sezonie walczyć już na parkietach superligi. W hali chorzowskiego MORiS-u te aspiracje potwierdziły jednak tylko „Niebieskie”, gromiąc „Srebrne lwice” z Olkusza aż 35:22.


    Emocje w meczu trwały kwadrans, po którym chorzowianki karciły słabość rywala. Jeszcze przed przerwą wypracowały sobie 9-bramkowe prowadzenie (19:10), a po zmianie stron kontynuowały festiwal strzelecki.
    - Nie poznawałem swoich zawodniczek, to nie były te same dziewczyny, które widzę na co dzień na treningach – przekonuje trener SPR-u Marcin Księżyk, w przeszłości dwukrotnie związany z Ruchem. - Balonik był chyba za mocno napompowany i nie wytrzymały głowy. W obronie nie walczyliśmy, rywalki łatwo dochodziły do sytuacji sam na sam. Jedynie nasza kapitan Agata Wcześniak brała na swoje barki ciężar gry, ale sama niewiele mogła wskórać. Wyszło ogranie w superlidze dziewczyn z Chorzowa. No i myśl trenera, który przygotował na nas dobrą taktykę – chwali swojego vis a vis Jarosława Knopika.


    Ten potwierdza: - Mieliśmy półtora tygodnia, by dobrze przeanalizować Olkusz, obejrzałem sporo ich spotkań. Najistotniejsze było, by nie pozwolić im na szybki atak, staraliśmy się więc nie tracić piłki, rozgrywać ją cierpliwie do pewnego rzutu. Mieliśmy swoje problemy, ale cieszy mnie, że tak dużo elementów z treningu przenieśliśmy na mecz – komentuje Knopik.


    - Ciężko pracowałyśmy przez cały tydzień i to zaprocentowało. Byłyśmy świadome swojej siły. Chciałyśmy pokazać klasę i się udało - nie kryła radości jedna z najbardziej skutecznych zawodniczek Ruchu Agnieszka Płomińska.

     

    RUCH CHORZÓW - SPR OLKUSZ 35:22 (19:10)
    RUCH: Staś, Jaśkiewicz - Benducka 7, Jasinowska 3, M. Drażyk 2/2, Piotrkowska 5, Żakowska 4/2, A. Drażyk, Masłowska 1, Rodak 3, Płomińska 7/1, Kiel, Stokowiec 3. Trener Jarosław KNOPIK.
    SPR: Petlic, Knapik - Leńczuk, Nowak, Wójcicka 3, Masiuda 2, Frączek, Nawara, Latała, Basiak 4, Wcześniak 8/2, Kolonko 5, Zub. Trener Marcin KSIĘŻYK.

    Z tej samej kategorii