Szeryf już wrócił i powinno być lepiej

    Mam nadzieję, że się pozbieramy, a pucharową porażkę 22 bramkami z Pogonią Szczecin (22:44) zamienię w ciemno na zwycięstwo jedną bramką w sobotę w Jeleniej Górze - stwierdził po środowej porażce Jarosław Knopik.

    KPR Ruch Chorzow - Jutrzenka Plock
     fot. Dominik Modrzyk  /  źródło: Pressfocus

    Szkoleniowiec „Niebieskich” w ciągu kończącego się tygodnia szkolił się w Szczyrku na kursie trenerów master coach, więc zespół pracował bez swego „szeryfa”. - Myślę, że nie będzie miało to wpływu na naszą postawę w Jeleniej Górze – uważa Knopik. - Z pucharowego wyniku nie robimy tragedii, bo i tak byśmy go nie wygrali, ale spadek z superligi pamiętano by nam latami. Dlatego środową porażkę chcemy przekłuć na sobotnie zwycięstwo.
    W czwartek „Niebieskie” miały wolne, a wczorajsze zajęcia poświęcone były głównie analizie silnych punktów najbliższego przeciwnika. - Na pewno nie zakopałyśmy pod dywan pucharowego występu, lecz teraz liczy się tylko Jelenia Góra. Jedziemy tam po trzy punkty - zapewnia Katarzyna Masłowska, która wzmocni pozycję na kole, gdyż pod znakiem zapytania stoi występ narzekającej na uraz mięśnia piersiowego kapitan Karoliny Jasinowskiej.

     

    Z tej samej kategorii