"Niebieskie" wyszarpały remis w ostatnich sekundach

    KPR Ruch - SMS Plock
     fot. Marcin Bulanda  /  źródło: Pressfocus

    Trzy sekundy przed końcem wyjazdowego meczu z SPR-em Olkusz szczypiornistki Ruchu Chorzów przegrywały 21:22. W końcówce wywalczyły jednak rzut karny, a bramka Oktawii Płomińskiej.

    Mecz miał się odbyć 11 marca, ale został przełożony ze względu na powołania dla piłkarek Ruchu do kadry młodzieżowej. "Niebieskie" po jedenastu minutach prowadziły 7:4, ale później do głosu doszły gospodynie. Na przerwę olkuszanki schodziły z dwubramkowym prowadzeniem (13:11).

     

    Po zmianie stron Ruch zaczął dobrze - doprowadził do remisu i wydawało się, że pójdzie za ciosem. Tymczasem podopieczne Jarosława Knopika straciły później cztery gole z rzędu i nie wykorzystały dwóch rzutów karnych.

     

    Ostatnie piętnaście minut stanęło pod znakiem odrabiania strat. Trzy sekundy przed końcową syreną przy stanie 22:21 dla SPR-u Agata Basiak sfaulowała swoją rywalkę na 15 metrze i otrzymała czerwoną kartkę. Rzut karny wykorzystała Oktawia Płomińska.

     

    Ruch w tabeli rundy zasadniczej z dorobkiem 26 punktów zajmuje 2. miejsce. Dwa "oczka" więcej ma lider - Korona Handball Kielce.

     

    SPR Olkusz  - KPR Ruch Chorzów 22:22 (13:11)

     

    SPR: Petlic, Leńczuk, Kantor, Masiuda 7, Frączek 1, Postołek 1, Basiak 1, Wcześniak 4, Kolonko 8, Sroka.

    RUCH: Staś, Bednarek - Benducka 2, Jasinowska 2, M. Drażyk 3, Piotrkowska 1, Żakowska 1, Lesik 2, Masłowska 1, Doktorczyk, Rodak 1, Płomińska 7, Stokowiec 2.

    Z tej samej kategorii