„Kilku młodzieńców” z Huty Laura

Jakiś czas temu przypomnieliśmy pierwszy start górnośląskiej drużyny w finałach piłkarskich mistrzostw Polski; w 1922 roku nasz region reprezentowany był przez Ruch Hajduki Wielkie, który zdołał nawet odnieść w tej batalii jedno zwycięstwo. W kolejnym roku „Niebiescy” w rywalizacji w śląskiej klasie A spisywali się jednak bardzo słabo; zajęli dopiero piąte miejsce.

Triumfatorem rozgrywek regionalnych został zaś Klub Sportowy Iskra z... No właśnie - już z jego przynależnością terytorialną zaczynają się kłopoty. Z pewnością niewłaściwa jest pisownia „Iskra Siemianowice Śląskie” - przydomek „Śląskie” dodano do nazwy gminy w 1927 roku. Cztery lata wcześniej - a więc akurat w roku nas interesującym - dwie odrębne do tej pory, acz graniczące ze sobą gminy wiejskie: Hutę Laura i Siemianowice, połączono w jeden organizm administracyjny, nadając mu nazwę Huta Laura-Siemianowice. Gdyby więc chcieć być dokładnym, reprezentanta śląskiej ziemi w czwartej edycji zmagań o krajowy prymat w piłce nożnej należałoby tytułować: „Iskra Huta Laura-Siemianowice”.

 

Boisko zabrane przez... hałdę

Sam klub miał w tym momencie ledwie trzyletnią historię: powstał 20 marca 1920 roku (a więc dokładnie miesiąc przed Ruchem!) w „Kaffee Kronprinz” (później, po włączeniu tych terenów do Polski, przemianowanej na „Adrię”) przy ulicy Bytomskiej (nie ma ona nic wspólnego z dzisiejszą ulicą o tej nazwie, położoną w Michałkowicach, które wówczas były odrębną wsią). W broszurce, wydanej na 15-lecie klubu, odnotowano m.in. skład pierwszego zarządu: Kasper Rudkowski (prezes), Hugo Willim i Eugeniusz Wajand.

 

W okolicy działały też inne kluby: 07 Siemianowice (nazwa od roku założenia), Śląsk Siemianowice (wedle wszelkich badań - jedyny klub na Śląsku, założony... w trakcie trwania I wojny światowej, kiedy działalność sportowa raczej „się zwijała” i była zawieszana!) oraz Sokół. I to właśnie ten ostatni zespół był pierwszym rywalem Iskry - 9 kwietnia wygrała ona 2:0.

 

Prawdopodobnie grano na boisku przyznanym klubowi przez Urząd Gminny Laurahütte (mamy wciąż czas przedplebiscytowy), a znajdującym się w okolicy dzisiejszego kościoła Św. Antoniego. „Boisko to jednak nie nadawało się do rozgrywek, ze względu na rozmiar, jak i dlatego, że niemiecka ludność, która tam miała pola i ogródki, robiła klubowi trudności. Oprócz tego trzeba było wyławiać piłki ze stawu. Jeszcze gorzej przedstawiała się sprawa z lokalem i szatnią. Wskutek tego, że Iskra była klubem polskim, wyrzucano graczy z szatni i nie pozwalano się im rozbierać w stodole pana Bednorza” - pisali autorzy wspomnianej broszurki.

 

Rok później działacze Iskry - już pod przewodnictwem Józefa Morkisa, który położył wielkie zasługi w rozwoju klubu - „samowolnie zajęli boisko na Pszczelniku” i tam właśnie Iskra zagrała pierwszy mecz w finałach MP. My na chwilę wybiegnijmy kilka lat w przód z naszą opowieścią: nie mogąc doprosić się terenu pod własne boisko od Zarządu Zjednoczonych Hut Królewskiej i Laura, działaniami niekoniecznie dyplomatycznymi „wycyganiono” go od założonego w 1925 roku Policyjnego KS w Siemianowicach.

 

Własnymi siłami sportowcy zbudowali w sąsiedztwie kopalni „Richter” plac do gry w piłkę, który 6 sierpnia 1926 roku „został poświęcony przez ks. proboszcza Szolca”. To tam w 1928 roku Iskra - już Siemianowice Śląskie! - sięgnęła po prestiżowy puchar dziennika „Polska Zachodnia”. Parę lat potem (ostatni mecz - między żonatymi i kawalerami - rozegrano tam 6 sierpnia 1933 roku) klub musiał jednak zrezygnować z gry na tym terenie „wskutek tego, że podsuwano coraz bliżej hałdę”. We wrześniu 1933 roku oddano jednak już do użytku - znów wybudowane samodzielnie - boisko koło kopalni „Knoff”, które funkcjonowało aż do wybuchu wojny.

Z tej samej kategorii