Górale sprzedają Słowaka. Jeden z najwyższych transferów!

Podbeskidzie Bielsko-Biała sprzedaje Roberta Mazania. "Górale" dostaną za słowackiego lewego obrońcę spore pieniądze.

Robert Mazan
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

W ostatnim czasie sporo dzieje się w Podbeskidziu Bielsko-Biała. Po kilku transferach do klubu, tym razem nastapił ruch w przeciwnym kierunku. Korzystając z faktu, że okienko transferowe na Słowacji otwarte jest jeszcze do wtorku, bielszczanie sprzedadzą do tego kraju jednego ze swoich zawodników. Chodzi o lewego obrońcę Roberta Mazania. 22-latek gra aktualnie w ekstraklasowym słowackim MSK Żylina na zasadzie wypożyczenia z Podbeskidzia. Słowacy zapewnili sobie prawo pierwokupu lewego obrońcy i zamierzają z niego skorzystać. Transakcja powinna zostać sfinalizowana w poniedziałek.

 

"Górale" dostaną za Słowaka spore - jak na bielskie warunki - pieniądze. Żylina musi zapłacić za niego około 500 tys. złotych. Za podobną kwotę Mazań trafił półtora roku temu do Bielska-Białej ze słowackiego FK Senica. Pozyskany w styczniu 2015 roku zawodnik został najdroższym transferem w historii Podbeskidzia. Kompletnie nie spełnił jednak pokładanych w nim oczekiwań. Nie potrafił przekonać do siebie ani trenera Leszka Ojrzyńskiego, ani Dariusza Kubickiego. W ekstraklasie jego licznik zatrzymał się na dwóch występach. 

 

Zdecydowanie lepiej wiodło się zawodnikowi na wypożyczeniu w Żylinie. Tam w zeszłym sezonie rozegrał 17 spotkań. Cały czas występuje też w słowackiej reprezentacji młodzieżowej. W bieżących rozgrywkach w barwach Żyliny wystąpił w pięciu meczach. Biorąc pod uwagę, jak mizernie wyglądał jego dorobek w Podbeskidziu, należy uznać za sukces bielskiego klubu, że udało się go sprzedać praktycznie za tę samą kwotę, za którą został kupiony.

 

Mazań stanie się tym samym jednym z najdrożej sprzedanych piłkarzy w historii bielskiego klubu. Za podobną kwotę, pół miliona złotych, przed ośmioma laty udało się sprzedać Cracovii Mariusza Sachę. Niekwestionowanym rekordzistą pozostaje Krzysztof Chrapek, za którego w 2009 roku Lech Poznań zapłacił około 1,2 mln złotych. 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~bodekUżytkownik anonimowy
~bodek :
No photo~bodekUżytkownik anonimowy
to żaden sukces to porażka włodarzy klubowych, zero zarobku, a prawdopodobnie jeszcze w plecy bo marża menago , premia zapodpis itp. Klasyczny przykład jak się marnuje pieniądze, sprowadza się talent, nie daje szans rozwinąć skrzydeł spuszcza na wypożyczenie i jeszcze robi sie halo bo sie coś za niego dostało. Paranoja. Przy normalnych ludziach w klubie, dano by mu szansę a kwota transferu byłaby pewnie dwa razy wyższa
4 wrz 16 06:49 | ocena:75%
Liczba głosów:4
75%
25%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~StanisławUżytkownik anonimowy
~Stanisław :
No photo~StanisławUżytkownik anonimowy
Na tą wiadomość papież Franciszek zawołał, cytuję: Jezus Maria! Koniec cytatu.
3 wrz 16 16:18 | ocena:75%
Liczba głosów:8
75%
25%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~skarbowyUżytkownik anonimowy
~skarbowy :
No photo~skarbowyUżytkownik anonimowy
ale kasa wow !!!!
5 wrz 16 13:20
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii