Roszada przy Edukacji: „Kowal” z wolną ręką - zrobi miejsce młodziakowi?

GKS Tychy - Wisla Pulawy
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

W Tychach - mimo pucharowych i ligowych sukcesów u progu sezonu - wciąż trudno mówić o zamkniętej już kadrze na rundę jesienną.

Liczne pytania - nie tylko z trybun - dotyczą na przykład nieobecności w dotychczasowych meczach tego sezonu Jakuba Kowalskiego. W poprzednim sezonie był przecież niemal niezastąpiony (30 meczów)... - Kuba ma ważny kontrakt z nami, ale w tej chwili trudno mu będzie o regularną grę. Dlatego dostał sygnał, że może jeszcze w tym okienku spróbować poszukać zespołu, w którym miałby szansę na częstsze występy na boisku - wyjaśnia drugi trener GKS-u, Dietmar Brehmer.

Kowalski po trosze padł ofiarą... dobrej formy Dawida Błanika (dwa gole w dwóch meczach ligowych) oraz przepisu o konieczności gry młodzieżowca. Obaj panowie grają na tej samej pozycji, ale 30-latek zmiennikiem młodszego o dekadę zawodnika być nie może. Kluby zwykle szukają kolejnego młodzieżowca dla tego z numerem „1” w hierachii. Tyszanie też takiego znaleźli; od paru tygodni uważnie przyglądają się 19-letniemu Pawłowi Kaczmarczykowi z Jagiellonii Białystok. - To również boczny pomocnik, pokazujący się z dobrej strony. Wciąż jest z nami, ale formalności dotyczące jego przeprowadzki do nas jeszcze nie zostały sfinalizowane - tłumaczy trener Brehmer.

Z tej samej kategorii