Obrońca z Wisłą Kraków w CV sprawdzany przez GKS Katowice

Po okresie wyczekiwania, kibice GieKSy wreszcie mają o czym rozmawiać. Ruch na zgrupowaniu w Belek był bowiem we wtorek całkiem spory.

Matija Spicic
 fot. Krzysztof Porębski  /  źródło: Pressfocus

Umowa Dalibora Volasa - który we wtorek zagrał przeciwko drugoligowcowi duńskiemu 55 minut - nie będzie najpewniej ostatnim kontraktem, podpisanym przez katowiczan tej zimy. Wieczorem do Turcji doleciał jeszcze jeden „stranieri”. To lewy obrońca Mateja Spicić - Chorwat, który polskim kibicom dał się poznać wiosną 2017. Choć... słaba to była raczej znajomość, bo w barwach krakowskiej Wisły pojawił się ledwie w sześciu meczach, w końcówce sezonu. Być może w Katowicach tych okazji do pokazania się dostanie więcej. Ale... ponieważ jesienią był bez przynależności klubowej, więc choć CV ma dość bogate (liga ukraińska, azerska, rosyjska, gruzińska, o chorwackiej nie wspominając), będzie musiał dopiero powalczyć o kontrakt. Okazja - w sobotę, w meczu z SKF Sered, wiceliderem drugiej ligi słowackiej.

Z tej samej kategorii