Żołnierz uniwersalny i facet po przejściach - nowy stoper GieKSy

Po zakontraktowaniu Tomasza Midzierskiego mamy kolejny - jak się wydaje - „mocny strzał” katowiczan w defensywie.

Olimpia Grudziadz - GKS Katowice
 /  fot. Piotr Matusewicz  /  źródło: Pressfocus

Partnerem - albo konkurentem - na środku obrony GieKSy może być dla byłego legniczanina Lukas Klemenz. To kolejny z wyróżniających się zawodników minionego sezonu w pierwszej lidze, który trafia na Bukową (podpisując dwuletni kontrakt) i stanowić ma o sile defensywy teamu Piotra Mandrysza. - Gra o awans to kluczowy element, który skłonił mnie do przyjęcia oferty GKS-u - przyznaje niespełna 22-letni zawodnik, w poprzednim sezonie reprezentujący barwy Olimpii Grudziądz.

„Stop” na EKG

Urodzony w Niemczech Klemenz - podobnie jak dotychczasowa ostoja katowickiej obrony, Mateusz Kamiński - przygodę z piłką zaczynał na Opolszczyźnie. Znaczącym elementem jego piłkarskiej edukacji były występy w Pomologii Prószków, czyli dwa lata spędzone w Wojewódzkim Ośrodku Szkolenia Młodzieży Opolskiego ZPN-u. To właśnie w tym okresie zaczęły doń przychodzić powołania na konsultacje kadry rocznika 1995, prowadzonej przez Marcina Dornę. Jako siedemnastolatek - wypożyczony z Prószkowa do Odry Opole - został zauważony przez kluby zagraniczne (testy w Sochaux) i ekstraklasowe. I właśnie testy medyczne w Widzewie spowodowały dramatyczny zwrot; wykryto bowiem kłopoty kardiologiczne, które na niemal 12 miesięcy wyłączyły nastolatka z gry! Leczył się akurat w okresie, w którym kadra Dorny sięgała po brązowe medale mistrzostw Europy 17-latów; jego nieobecność otworzyła drogę do tej drużyny Sebastianowi Rudolowi.

Piłkarz sezonu

Na szczęście sercowe przypadłości nie oznaczały kresu nadziei Klemenza na dalszą karierę; po długiej rehabilitacji wrócił na murawę. Z Odrą wywalczył awans do II ligi, a potem... zaliczył i epizod zagraniczny (Valenciennes), i występy w krajowej elicie; szansę w niej dał mu Ryszard Tarasiewicz w Koronie. Ostatnie dwa lata to gra na zapleczu ekstraklasy: w GKS-ie Bełchatów oraz wspomnianej Olimpii. Dzięki udanym występom w zespole z Grudziądza przez użytkowników jednego z portali uznany został nawet za „Piłkarza sezonu” w plebiscycie firmowanym przez Nice I Ligę!

„Pielo-bis”

Klemenz - jak zauważyliśmy na wstępie - może być znaczącą postacią na środku katowickiej obrony. Ale... nie tylko tam. - W cenie są piłkarze uniwersalni - zaznaczał w krótkiej rozmowie ze „Sportem” trener Piotr Mandrysz po sparingu z Odrą, zapowiadając letnie transfery GieKSy. Najnowszy nabytek katowiczan do tej kategorii należy. - Rzeczywiście, trenerzy starają się wykorzystywać tę moją uniwersalność - przyznaje sam zawodnik. Poza grą na pozycji stopera doświadczył już więc występów w roli lewego (Odra) bądź prawego (GKS Bełchatów) obrońcy, ale także defensywnego pomocnika (m.in. w kadrze Polski swego rocznika). Krótko mówiąc: „Łukasz Pielorz-bis”, bo przecież ów doświadczony zawodnik katowickiej ekipy też w minionych sezonach zaliczał występy na tych pozycjach...

 

Z tej samej kategorii