„Dziku” doceniony w Piaście

Patryk Dziczek to kolejny piłkarz, którzy przedłużył kontrakt z klubem z Okrzei. To też kolejny znak, że w Gliwicach zamierzają dmuchać i chuchać na młodzież.

Piast
 fot. piast-gliwice.eu  /  źródło: Materiał prasowy

Działacze Piasta w ostatnim czasie zabezpieczyli się przed utratą najbardziej utalentowanych piłkarzy. Nowe umowy dla zawodników to także sygnał, że wiąże się z nimi spore nadzieje. Dziczek jest wychowankiem Piasta. Przez wiele lat występował w drużynach młodzieżowych, a 5 czerwca 2015 roku zadebiutował w pierwszym zespole. Zagrał wówczas 45 minut w spotkaniu 37. kolejki z Cracovią. Na swoje kolejne występy w najwyższej klasie rozgrywkowej musiał czekać niespełna dwa lata. W niedawno zakończonym sezonie zagrał dwa razy. Poprzednia umowa defensywnego pomocnika obowiązywała do połowy przyszłego roku, ale klub zdecydował się ją przedłużyć już teraz. „Dziku” związał się ze śląskim klubem do 30 czerwca 2020 roku z opcją przedłużenia umowy przez klub o kolejne dwa lata.

 

- Podpisem pod tym kontraktem chciałem pokazać, że od małego jestem mocno związany z Piastem. Chcę w Gliwicach grać jak najlepiej i zostawiać serce na boisku, bo to mój klub. Bardzo się cieszę, że związaliśmy się długą umową, bo ona przybliży mnie do realizacji moich celów. Trzy lata to odpowiedni okres, aby wypracować sobie mocną pozycję w zespole, stać się ważnym zawodnikiem w drużynie. Wiem, że czeka mnie ciężka praca, ale chcę iść w ślady Radka Murawskiego – opowiada Patryk Dziczek.


Wielu kibiców i ludzi związanych z klubem ma nadzieję, że w kolejnym sezonie to właśnie Dziczek wraz z Denisem Gojko i Łukaszem Krakowczykiem, będą coraz mocniej stanowić o sile drużyny z Okrzei. - Z Denisem gram od dziecka. Wiem jak gra, wiem co potrafi i chyba to pokazał w ostatnich meczach sezonu. Z Łukaszem też znam się dobrze. Otrzymał ostatnio szansę debiutu i uważam, że w krótkim czasie pokazał się z dobrej strony. Życzyłbym sobie, aby kolejne miesiące w pierwszej drużynie wyglądały właśnie tak jak ostatnio – dodaje 19-letni pomocnik, któremu trudno w takich warunkach skupić się na wakacjach, gdyż chciałby już walczyć o miejsce w składzie pierwszej drużyny. - Mamy jeszcze półtorej tygodnia wolnego, ale myślę już o rozpoczęciu przygotowań. Jedziemy na zgrupowanie do Opalenicy, rozegramy kilka sparingów, a ja podczas tego czasu chcę przekonać trenera, że warto na mnie stawiać i zasługuję na grę – podkreśla Dziczek.

 

Z tej samej kategorii