„Cidry” mają branie: „On w ciągu dwóch lat znajdzie się w ekstraklasie”

Jakub Łabojko
 /  fot. Zygmunt Taul/ruchradzionkow.com  /  źródło: Materiał prasowy

Choć po jesieni piłkarze Ruchu Radzionków w tabeli grupy pierwszej IV ligi śląskiej zajmują miejsce niespecjalnie satysfakcjonującek klubowych działaczy i... ich samych, na brak ofert z zespołów wyższych lig narzekać nie mogą.

W piątek i sobotę testy w ROW-ie Rybnik przechodzi 20-letni golkiper „Cidrów”, Bartosz Kucharski. Wychowanek GKS-u Katowice, związany z Ruchem kontraktem do czerwca tego roku, w poprzednim okienku transferowym sprawdzany był przez III-ligową Sołę Oświęcim. Do zmiany barw nie doszło, być może teraz przekona do siebie działaczy II-ligowca z Rybnika.


Również na ten szczebel trafić może Jakub Łabojko. Defensywny pomocnik „Cidrów” był jedną z najjaśniejszych postaci swego zespołu w rundzie jesiennej, teraz dostał zaproszenie na tygodniowe testy do Rakowa Częstochowa. - Działacze tego klubu już jesienią zgłaszali zainteresowanie Kubą - mówi prezes Ruchu, Marcin Wąsiak, który z dużym uznaniem wypowiada się o 19-latku. - Moim zdaniem w ciągu dwóch lat znajdzie się w ekstraklasie. Choćby dlatego, że swój błąd zrozumie Piast Gliwice.


Łabojko był zawodnikiem klubu z Okrzei, w jego III-ligowych rezerwach grał już jako szesnastolatek. Do Radzionkowa trafił latem 2016 roku i z miejsca stał się zawodnikiem podstawowej jedenastki. Gdyby teraz odszedł do Częstochowy - za całkiem pokaźną jak na czwartoligowe warunki kwotę odstępnego - jego następcą ma szansę zostać inny 19-latek, Marcin Mróz. W minionym roku wypożyczony był z „Cidrów” do LKS-u Żyglin, gdzie zbierał dobre recenzje. - Od piątku trenuje u nas, w umowie wypożyczenia mamy klauzulę o możliwości jego wcześniejszego powrotu do Ruchu - dodaje prezes Wąsiak.

 

Z tej samej kategorii