Daniel Weber: Karasausks może być lepszy od Rakelsa

PIAST GLIWICE - GKS BELCHATOW
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: FOCUSMEDIA

Menedżer reprezentujący interesy Artursa Karasausksa opowiada o transferze Łotysza do Piasta.

Krzysztof BROMMER: Jak wypada Arturs Karasausks w porównaniu z Denissaem Rakelsem?
Daniel WEBER: To bardzo podobni zawodnicy, równie utalentowani. Na Łotwie nie brakuje jednak głosów, że Arturs jest lepszy. Obaj są przyjaciółmi i nie ma co ukrywać, że Arturs chciałby pójść w ślady Denissa, który dzięki dobrej grze w polskiej ekstraklasie wyjechał na Zachód. Obaj mają za sobą występy w reprezentacji Łotwy, a Arturs próbował swoich sił w ukraińskim Dnipro Dniepropietrowsk i w rosyjskim Rubinie Kazań. Teraz, bogatszy o te doświadczenia, chce wraz z Piastem pokazać się z jak najlepszej strony.

 

Sprowadzenie Łotysza do Polski było planowane od dłuższego czasu?
Daniel WEBER: To nie była tak zwana okazja, gdyż przedstawiciele Piasta obserwowali tego piłkarza i wiedzieli, jak gra. Myślę, że Arturs będzie kolejnym wszechstronnym zawodnikiem w ekipie trenera Radoslava Latala, który lubi takich graczy. Karasausks może występować na kilku pozycjach; jako typowa „9”, jako podwieszony napastnik, czy jako skrzydłowy. Dzięki temu Piast zyskuje możliwość gry wieloma wariantami, co stanowi utrudnienie dla przeciwników.

 

Czasu jednak nie ma za dużo...
Daniel WEBER: Faktycznie, do ligi pozostało trochę ponad dwa tygodnie, ale to nie jest tak, że Arturs nie jest przygotowany i musi nadrabiać jakieś zaległości. Treningi ze Skonto Ryga rozpoczął 4 stycznia, więc jest w normalnej dyspozycji. Wczoraj w Gliwicach przeszedł szereg testów, które zażyczył sobie sztab szkoleniowy. Dziś dołączy do Piasta w Hiszpanii i od czwartku zaczyna treningi.

 

No i jest jeszcze sprawa konkurencji w formacji ofensywnej...
Daniel WEBER: Myślę, że to dobrze dla każdego z napastników w Piaście, bo rywalizacja wyjdzie im na dobre. Pomijając fakt wszechstronności Artursa, o którym już mówiłem, kartki i kontuzje mogą przytrafić się w każdym momencie. Jesienią gliwiczanie mieli z tym problem. Teraz - jeśli chcą walczyć o najwyższe cele - muszą być silniejsi. Poza tym w rundzie finałowej walka będzie toczyła się na noże i każdy będzie potrzebny.

 

Plebiscyt PS

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~nielotUżytkownik anonimowy
~nielot :
No photo~nielotUżytkownik anonimowy
Szkoda że usługi tego Pana są wyjątkowo drogie.
27 sty 20:33
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JaaaUżytkownik anonimowy
~Jaaa :
No photo~JaaaUżytkownik anonimowy
No i na tym polega dzisiejsza piłka nożna zeby zawodnik był wszechstronny bo jak jest przywiazany to konczy poźniej na ławie jak to wiekszosc polakow na zachodzie. Sprowadza na jego pozycje lepszego to zamiast postarac sie grac na innej to juz nic nie pogra bo tylko na tej jednej pozycji potrafi kopac
27 sty 17:29
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii