Włodzimierz Lubański: Też miałem 50 bramek

- Robert nastrzela jeszcze tych goli. Przypuszczam, że w kadrze narodowej będzie grał przez 3-4 lata albo i dłużej – mówi jeden z najlepszych piłkarzy reprezentacji Polski w historii.

Wlodzimierz Lubanski
 fot. Łukasz Laskowski  /  źródło: Pressfocus

LESZEK BŁAŻYŃSKI: Robert Lewandowski po meczu z Armenią został - z 50 bramkami - liderem w klasyfikacji najlepszych strzelców reprezentacji Polski i wyprzedził pana. Od razu gratulował pan mu nowego rekordu.

WŁODZIMIERZ LUBAŃSKI: - Nie mogłem inaczej postąpić, bo przecież to co robi Robert jest w interesie polskiej piłki nożnej. 50 goli to zacny bilans. Ja skończyłem karierę 37 lat temu i z 48 trafieniami bardzo długo byłem rekordzistą. Trzeba było poczekać kilka dekad na to, aby pojawił się tak bramkostrzelny zawodnik.

 

Panu jednak też w przeszłości przypisano 50 bramek. Proszę przypomnieć, jak to dokładnie wyglądało.

WŁODZIMIERZ LUBAŃSKI: - W 1980 roku wystąpiłem w pożegnalnym spotkaniu. To był towarzyski mecz z Czechosłowacją na Stadionie Śląskim. Zremisowaliśmy 1:1, a ja trafiłem do siatki z rzutu karnego. Po tym spotkaniu podawano, że mam 50 goli. Po paru latach ta liczba została zweryfikowana. Statystycy na nowo policzyli moje spotkania w kadrze, skreślono jakieś mecze, i okazało się, że zdobyłem 48 bramek. Nie miałem oczywiście do nikogo pretensji. To rzetelne dane. Poza tym wtedy inaczej spoglądało się na takie klasyfikacje. Nie przykładano do tego takiej wagi, jak obecnie, kiedy próbuje liczyć się praktycznie wszystko.

 

Średnią goli ma pan jednak lepszą, bo rozegrał pan w kadrze narodowej 75 spotkań, a Lewandowski do zdobycia 50 goli potrzebował 90 meczów.

WŁODZIMIERZ LUBAŃSKI: - Nie ma co brać pod uwagę średniej, w tym przypadku liczy się to, kto ma najwięcej bramek w kadrze. Odnośnie ilości spotkań, w przeszłości nie graliśmy tylu meczów a ja też miałem dłuższą przerwę, bo odniosłem poważną kontuzję w 1973 roku (w meczu eliminacyjnym do mistrzostw świata z Anglią Lubański zerwał więzadło krzyżowe i nie grał przez dwa lata – przyp. red.).

 

Zbigniew Boniek twierdzi, że Lewandowski wyśrubuje taki rekord, że przez kolejne 20-30 lat inni piłkarze wciąż będą go gonić. Zgadza się pan z prezesem PZPN-u?

WŁODZIMIERZ LUBAŃSKI: - To pewne, że Robert nastrzela jeszcze tych goli. Przypuszczam, że w kadrze narodowej będzie grał przez 3,4 lata albo i dłużej. Ale bardzo trudno przewidzieć, przez jaki okres będzie rekordzistą.

 

W książce Pawła Czado „Górnik Zabrze – opowieść o złotych latach” stwierdził pan, że trochę zazdrości Lewandowskiemu, bo on żyje w czasach, kiedy może sam o sobie decydować.

WŁODZIMIERZ LUBAŃSKI: - Robert bez żadnych przeszkód mógł wyjechać na zagraniczny kontrakt a kiedy ja grałem w piłkę nie było to możliwe. W czasie swojej kariery miałem sporo propozycji od klasowych klubów, interesował się mną między innymi Real Madryt (informowano, że „Królewscy” chcą wyłożyć za Lubańskiego milion dolarów – przyp. red.), ale władze partyjne nie zgodziły się na ten transfer.

 

Nazwisko Lewandowskiego jest też wymieniane w kontekście Realu. Jeśli faktycznie pojawi się taka propozycja, „Lewy” powinien przejść do hiszpańskiego klubu?

WŁODZIMIERZ LUBAŃSKI: - Gra w jednym z najlepszych klubów świata, w Bayernie Monachium, ma 29 lat, czyli nie jest już młodzieniaszkiem. Jego trzeba zapytać, czy chce jeszcze pokusić się o taki transfer. Na pewno podejmie rozsądną decyzję, ale ja na jego miejscu nie zmieniałbym klubu, tylko dalej grałbym w Bayernie.

 

Z meczu z Armenią zapamiętam zwłaszcza gol Lewandowskiego z rzutu wolnego z pięciu metrów. A panu co najbardziej utkwiło z tego spotkania?

WŁODZIMIERZ LUBAŃSKI: - Armenia zagrała bardzo słabo. Źle podeszła do meczu. Rywale chcieli z nami pograć w piłkę, a zapomnieli o zabezpieczeniu defensywy. Odkryli się, a że umiejętnościami nam nie dorównują, dostali lanie. Ta bramka Lewandowskiego z bliska była niecodzienna. Bardzo rzadko się zdarza, aby dochodziło do takiej sytuacji. Jeden z miejscowych piłkarzy podał, bramkarz złapał piłkę i był rzut wolny pośredni. Przy tym trafieniu mieliśmy jednak sporo szczęścia.

 

Jak będzie wyglądał mecz z Czarnogórą?

WŁODZIMIERZ LUBAŃSKI: - Całkiem inaczej, ale jestem przekonany, że zapewnimy sobie w niedzielę awans na mundial z pierwszego miejsca. Nasza drużyna ma bardzo duży potencjał, jesteśmy lepsi piłkarsko od rywali.

 

Piłkarze z największą liczbą bramek w reprezentacji Polski

1. Robert Lewandowski 50 bramek (90 meczów)

2. Włodzimierz Lubański 48 (75)

3. Grzegorz Lato 45 (100)

4. Kazimierz Deyna 41 (97)

5. Ernest Pohl 39 (46)

6. Andrzej Szarmach 32 (61)

7. Gerard Cieślik 27 (45)

8. Zbigniew Boniek 24 (80)

9. Ernest Wilimowski 21 (22)

10. Dariusz Dziekanowski 20 (63)

 Euzebiusz Smolarek 20 (47)

12. Roman Kosecki 19 (69)

 Jakub Błaszczykowski 19 (94)

Komentarze (4)

Napisz komentarz
No photo
No photo~ValkerUżytkownik anonimowy
~Valker :
No photo~ValkerUżytkownik anonimowy
Szanowny Panie Włodzimierzu dla mnie jest Pan i będzie zawsze najlepszym Polskim piłkarzem. Pozdrawiam serdecznie
8 paź 20:45 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Julian Cygan,TarnowUżytkownik anonimowy
~Julian Cygan,Tarnow :
No photo~Julian Cygan,TarnowUżytkownik anonimowy
Szanowny panie Wlodzimierz byl pan najlepszym napastnikem w dziejach Polskie pillow noznej niezapomne pans wystapow w Gornik oraz w reprezataci wspaniale wystepy przeciwko Legioraz w pucharach,AS Roma
11 paź 01:19
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~Maciek Międzyrzecz Użytkownik anonimowy
~Maciek Międzyrzecz :
No photo~Maciek Międzyrzecz Użytkownik anonimowy
Ojciec zawsze mówi że Lewy jest świetny kozak gladiator ale to pan Włodzimierz był wybitnym piłkarzem. Szkoda tego Realu
10 paź 23:33 | ocena:100%
Liczba głosów:1
0%
100%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii