Będzie trzydzieści tysięcy! Dziś na Śląskim biało-czerwoni grają z Białorusią

Adrian Łyszczarz
 fot. Michał Chwieduk  /  źródło: Fokusmedia

Biało-czerwoni zagrają dzisiaj na Stadionie Śląskim (godz. 16.) z Białorusią. Wygrana zapewni naszej reprezentacji grę w kolejnej fazie eliminacji.

Pierwsze mecze turnieju, który rozgrywany jest na Górnym Śląsku, odbyły się w środę. Polacy na Stadionie Miejskim w Gliwicach wygrali 2:1 z Irlandią Północną. Do 74 minuty prowadzili rywale 1:0, ale później rezerwowi Adrian Łyszczarz (74 min) i Aron Stasiak (83 min) wpisali się na listę strzelców. Gracz Śląska Wrocław i zawodnik Pogoni Szczecin walczą teraz o miejsce w podstawowym składzie.

 

Silniejsi od Irlandczyków

- Zastanawiamy się nad wyjściową „jedenastką”. Rezerwowi faktycznie wypadli pozytywnie, dali impuls drużynie. Mamy wyrównaną kadrę i bierzemy pod uwagę różne warianty – mówi „Sportowi” Dariusz Dźwigała, selekcjoner kadry U-19. - Analizowaliśmy premierowe starcie. W pierwszej połowie graliśmy za wolno, brakowało ostatniego podania oraz piłek z bocznych stref a Irlandczycy bardzo zagęszczali środek. W przerwie uczulałem na to zawodników. Skorygowaliśmy nasze błędy i wygraliśmy zasłużenie. Oddaliśmy zdecydowanie więcej strzałów od rywali – dodaje szkoleniowiec.

 

Dzisiaj na Stadionie Śląskim przeciwnikiem będzie Białoruś, która przegrała z Niemcami 1:5. - Białorusini w tym starciu bronili pięcioma zawodnikami w linii. Przeciwko nam mogą zagrać inaczej, bo muszą wygrać, aby liczyć się w rywalizacji o awans do dalszej fazy kwalifikacji (promocję uzyskają drużyny z dwóch pierwszych miejsc – przyp. red.). Mimo że wysoko polegli z Niemcami uważam, że to mocniejsza drużyna niż Irlandia Północna. Mają kilku kreatywnych i szybkich graczy w ofensywie. Musimy grać rozsądnie, unikać tego, aby przeciwnicy mieli stałe fragmenty gry. W starciu z Irlandią straciliśmy gola właśnie po rzucie rożnym – zaznacza Dźwigała.

 

Kapitalna murawa

Mecz z Białorusią ma zobaczyć 30 tysięcy widzów! To będzie pierwsze piłkarskie spotkanie na odnowionym Stadionie Śląskim. Obiekt został otwarty w niedzielę i na stadionie odbył się finisz Silesia Marathonu. Dzisiaj murawę śląskiego giganta przetestują młodzi piłkarze. Organizatorzy przygotowali na mecz 30 tysięcy darmowych biletów, zainteresowanie wejściówkami jest bardzo duże. Możliwe, że dzisiaj w przystadionowych kasach zabraknie biletów (były wcześniej do odebrania między innymi w siedzibie Śląskiego Związku Piłki Nożnej w Katowicach). Spotkanie w Gliwicach obserwowało około 2 tysiące kibiców. Jak tłumy widzów mogą wpłynąć na młodych graczy? - Gdy sam byłem zawodnikiem, uwielbiałem grać przy pełnych trybunach. Gorzej, gdy na widowni jest garstka osób i słychać pojedyncze głosy. Według mnie tysiące ludzi jeszcze bardziej zmotywują naszych zawodników. Nie obawiam się tego, aby zjadła ich trema. W czwartek odwiedziliśmy wspólnie Stadion Śląski. Murawa jest w kapitalnym stanie, cały obiekt prezentuje się bardzo dobrze. Dla nas to fajna sprawa i duże przeżycie, że właśnie kadrze U-19 przypadł pierwszy mecz piłkarski na odnowionym stadionie – dodaje Dźwigała.

 

Na zakończenie eliminacji Polacy we wtorek w Zabrzu zmierzą się z Niemcami, faworytem do zwycięstwa w grupie.

 

Eliminacje ME U-19

grupa II

1. Niemcy       1          3          5:1

2. Polska       1          3          2:1

3. Irl. Płn.       1          0          1:2

4. Białoruś      1          0          1:5

 

7.10 (sobota): Niemcy – Irlandia Północna (12:00, Gliwice), Polska – Białoruś (16:00, Stadion Śląski)

10.10 (wtorek): Polska – Niemcy (18:00, Zabrze), Białoruś – Irlandia Północna (18:00, Stadion Śląski)

Z tej samej kategorii