Brazylia? Może w czerwcu. W Chorzowie? Za wcześnie, by to przesądzać

Stadion Slaski dzien otwarty
 fot. Rafał Rusek  /  źródło: Pressfocus

Przy okazji konferencji prasowej po awansie Polaków do mundialu prezes Zbigniew Boniek „nie potwierdził, nie zaprzeczył” pogłoskom o rozmowach na temat przyjazdu do Polski na towarzyskie spotkanie reprezentacji Brazylii. Fala spekulacji przetoczyła się przez kraj, elektryzując fanów „kopanej”. Zwłaszcza na Śląsku, bo właśnie Stadion Śląski miał być potencjalną areną tegoż widowiska.

Dziś - po związkowej korespondencji z federacją brazylijską - wiadomo już, że canarinhos nie są zainteresowani grą z biało-czerwonymi w marcu. Zaproponowali - ewentualnie - starcie w czerwcu, przed samym mundialem. Nie jest to scenariusz nierealny; podobnie jak przed Euro, sztab szkoleniowy w okresie „bezpośrednich przygotowań startowych” planuje potyczkę z rywalem silnym (wtedy była to Holandia) i nieco słabszym (wówczas Litwa). Brazylijczycy w ten scenariusz wpisywaliby się idealnie.

A co w marcu? Wiele zależy od wyniku losowania grup mundialowych (1 grudnia). Jeżeli trafimy na przedstawiciela Czarnego Lądu (5 drużyn), prawdopodobnie PZPN zabiegać będzie o rywala afrykańskiego w grze kontrolnej. Drugim przeciwnikiem miałaby być silna ekipa europejska. Prowadzone są rozmowy m.in. z Włochami.

Z tej samej kategorii