„Krycha” nie do poznania. Co się dzieje z etatowym pomocnikiem reprezentacji?

Polska - Rumunia
 fot. Paweł Andrachiewicz  /  źródło: Pressfocus

Nie ma w kadrze Adama Nawałki drugiego takiego piłkarza, który zaliczyłby w ciągu roku tak ogromny zjazd formy. Czy ratunkiem będzie transfer do AC Milan?

Złośliwi zaczęli nawet twierdzić, że powinien udać się malować paznokcie, a jego głównym zajęciem jest robienie sobie zdjęć w coraz to bardziej wymyślnych stylizacjach. Ten rodzaj frustracji kibiców słabszą dyspozycją danego zawodnika może i jest złośliwy, ale jest w nim też ziarenko prawdy. Nie ma w kadrze Adama Nawałki drugiego takiego piłkarza, który zaliczyłby w ciągu roku tak duży spadek formy. Grzegorz Krychowiak na Euro 2016 był jednym z najlepszych polskich piłkarzy, obok Kuby Błaszczykowskiego, Kamila Glika, Roberta Lewandowskiego czy Łukasza Fabiańskiego. To on w ostatniej serii rzutów karnych przeciwko Szwajcarii wziął odpowiedzialność na siebie. Jego strzał, próba wykonana perfekcyjnie, dał Polsce pierwszy w historii ćwierćfinał mistrzostw Europy. Wówczas Krychowiak był jednym z tych, od których Adam Nawałka zaczynał ustalanie składu.

 

30 meczów z rzędu
Przed Euro miał za sobą dwa znakomite sezony w barwach hiszpańskiej Sevilli, okraszone zdobyciem dwóch trofeów za zwycięstwo w Lidze Europy. Uchodził za jednego z najlepszych defensywnych pomocników w La Liga, wzbudzał zainteresowanie samej Barcelony. Kochał Stadion Narodowy. Ten w 2015 roku nie należał wcale do Roberta Lewandowskiego, ale właśnie do „Krychy”. W maju na warszawskim obiekcie strzelił gola w finale Ligi Europy, a Sevilla pokonała Dnipro Dniepropietrowsk. Jego bramka wbita Irlandii w październiku mocno przyczyniła się do awansu reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy. Krychowiak w eliminacjach rozegrał wszystkie spotkania. Od 1 do 90 minuty.


W kadrze stałe miejsce wywalczył sobie jednak wcześniej, bo już za kadencji Waldemara Fornalika. W eliminacjach MŚ 2014 nie zagrał tylko w pierwszym spotkaniu, przeciwko Czarnogórze. Później zaliczył 9 występów w meczach o punkty z rzędu. Dodając do tego 10 meczów w eliminacjach ME 2016, 5 spotkań na turnieju i 5 meczów eliminacji MŚ 2018, łącznie wystąpił w 29 kolejnych spotkaniach naszej reprezentacji o stawkę W sobotę przeciwko Rumunom zaliczył 30 występ z rzędu, chociaż wcale się na niego nie zanosiło. Piłkarz PSG pod koniec pierwszej połowy zastąpił na boisku kontuzjowanego Krzysztofa Mączyńskiego. Przegrał rywalizację o miejsce w wyjściowej jedenastce zarówno z nim, piłkarzem, którego często wcześniej asekurował i naprawiał jego błędy, a także z Karolem Linettym. I po raz pierwszy w reprezentacji wszedł na boisko z ławki w grze o punkty od meczu z Mołdawią, który rozegrany został w październiku 2012 roku.

 

Zakwasy i skurcze
Krychowiak, odkąd latem zeszłego roku trafił do PSG – transfer negocjował podczas Euro 2016 – stał się cieniem zawodnika. Zniknęła gdzieś jego zadziorność. Zaczął popełniać proste błędy. Na pewno przez to, że nie grał regularnie w zespole klubowym. W ciągu roku zaliczył zaledwie 19 meczów, podczas gdy grając w Sevilli, przez dwa poprzednie sezony, zagrał w 89 spotkaniach. Niektórzy piłkarze, jak np. Kuba Błaszczykowski, mają tak, że nawet jeżeli nie grają regularnie w klubie, do reprezentacji wnoszą określoną jakość. Krychowiak nie jest takim piłkarzem, o czym mogliśmy się przekonać podczas meczu z Rumunami. W drugiej połowie był najsłabszym naszym zawodnikiem. W zasadzie nie zanotował udanego zagrania. Miał za to kilka strat, przytrafiły mu się dwa kiksy, po których rywal zagrażał naszej bramce. Momentami zachowywał się tak, jakby nie wiedział co ma robić. Przykro było na to patrzeć, chociaż pewnie nie wszyscy zauważyli, biorąc pod uwagę udany występ naszego zespołu. Po meczu atmosferę próbował żartami rozładować Wojciech Szczęsny, najlepszy kolega „Krychy”. - Często mu podawałem, a teraz ma zakwasy i skurcze, bo chyba nie grał tak długo przez cały sezon – szydził humorystycznie z pomocnika reprezentacji Polski nasz golkiper. Obaj panowie znają się od lat. Byli najmłodszymi członkami ekipy, która pod wodzą Michała Globisza zagrała 10 lat temu na MŚ do lat 20 w Kanadzie.

 

Rozmawiają z Milanem
Wniosek? Prosty, jak drut. Jeżeli chcemy widzieć Grzegorza Krychowiaka w formie takiej, jaką prezentował chociażby rok temu, zawodnik ten musi grać regularnie. Wszystko wskazuje na to, że w Paryżu szans na to nie ma żadnych. Klub ze stolicy Francji również nie jest z niego zadowolony i coraz głośniej mówi się o transferze. Podobno wczoraj przedstawiciele PSG spotkali się z działaczami AC Milanu. Kierunek włoski byłby dla Polaka znakomity, pod warunkiem, że wywalczy sobie miejsce w składzie. Paryżanie muszą się jednak liczyć z tym, że na Krychowiaku stracą. Nikt bowiem o zdrowych zmysłach nie zapłaci za niego, w takiej formie, ponad 30 mln euro. A właśnie tyle pieniędzy niespełna rok temu przelano z Paryża na konto Sevilli.

 

Komentarze (5)

Napisz komentarz
No photo
No photo~FanUżytkownik anonimowy
~Fan :
No photo~FanUżytkownik anonimowy
Nie oazukujmy sie Glik,Lewczuk,Piszczek,Blaszczykowski,Pazdan,Jedrzejczyk maja swoje lata,Lewandwoski mlodszy nie bedzie -Kadra Moze dojedzie na Mistrzostwa Swiata 2018 ale co dalej bedzie Jak z pilka reczna,siatkowka zjazd zupelny -Jak szkolenie wyglada wszyscy widzieli w meczu Ze Slowacja ...Nie ma kim straszyc sa mlodzi ale to Nie ten poziom ...Zielisnki z Milikiem meczow sami nie wygraja .Cudem bedzie jak Polske zobaczymy na jakies wielkiej imprezie PO 2018 roku.Oby z grupy wyszli w Rosji zycze im z calego serca tego
18 cze 02:46 | ocena:67%
Liczba głosów:6
67%
33%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~KibicowskiUżytkownik anonimowy
~Kibicowski :
No photo~KibicowskiUżytkownik anonimowy
W pierwszym składzie to jest chyba po znajomości bo od ładnych kilku lat to jeden z najgorszych piłkarzy w kadrze.
18 cze 15:48 | ocena:64%
Liczba głosów:11
36%
64%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
~kibic :
No photo~kibicUżytkownik anonimowy
Szkoda Krychy
16 cze 22:56 | ocena:100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii