Cetnarski? Stępiński? A może bliźniacy? Co liga może dać kadrze przed Euro

Mariusz Stępiński, Mateusz Cetnarski
 /  fot. Michał Stawowiak  /  źródło: newspix.pl

Za nami dwie marcowe kadry Adama Nawałki przed Euro 2016 - de facto ostatnia szansa na zapewnienie sobie biletu na finały ME. Czy jest szansa, że do obecnych wybrańców selekcjonera przed samymi mistrzostwami doskoczy jeszcze ktoś z polskiej ekstraklasy?

Na mecze z Serbią i z Finlandią trener biało-czerwonych sięgnął po dziewięciu zawodników z rodzimej ligi. - Myślę, że są w niej jeszcze rezerwy kadrowe - uważa Andrzej Zamilski, trener „złotych szesnastolatków” z ME w 1993 roku, jeszcze w ubiegłej rundzie ekspert Canal+ przy okazji rozgrywek ekstraklasy. Gdzie ich jednak szukać?

 

Miejsca dla Mączyńskiego

- Brak mi trochę Michała Chrapka. Kontuzja i spowodowana nią absencja Karola Linetty'ego to dobra okazja, by dać mu szansę pokazania się - ocenia Dariusz Dziekanowski. Jeden z liderów byłej reprezentacji młodzieżowej - po okresie zastoju związanego z próbą podboju Włoch - ma coraz mocniejszą pozycję w Lechii trenera Piotra Nowaka.

 

Gdyby jednak poszukiwać kogoś na środek pola... - Wziąłbym Mateusza Cetnarskiego. Wiem, że ma już 28 lat, ale - po pierwsze - kreuje grę czołowej drużyny ekstraklasy, po drugie zaś - selekcjoner „odgrzewał” już dla reprezentacji starszych graczy. Ot, choćby Sebastiana Milę - przypomina Zamilski. - Sądzę, że w obecnej formie „Cetnar” miałby prawo aspirować do grona 23 czołowych polskich graczy.


Jeśli jesteśmy już przy zawodnikach cokolwiek wiekowych, wśród kibiców często wymieniane jest nazwisko Rafała Murawskiego. Jego rolę dla miejsca i gry szczecińskiej Pogoni faktycznie trudno przecenić. Podobnie jak doświadczenie - ma przecież za sobą udział w Euro 2012.

 

- Rzecz w tym, że to nie jest typ zawodnika, który który błyskawicznie się adaptuje do nowych oczekiwań i warunków. Na kreację, na włączanie się do ofensywy pozwala sobie wtedy, gdy czuje się pewnie w drużynie - przypomina Maciej Szczęsny. A czas na aklimatyzację to ostatnia rzecz, jaką będą mieć ewentualni zawodnicy, po których Adam Nawałka ewentualnie sięgnie w ostatniej chwili przed turniejem...


Inna rzecz, że niejako naturalnym kandydatem wśród ligowców jest Krzysztof Mączyński. Kiedy skończy rehabilitację po operacji kolana, selekcjoner pewnie wróci do swego ulubionego pomocnika. Wszystkie inne kandydatury są więc zapewne bezprzedmiotowe.

 

Młodzi do „otrzaskania”

Na Euro 2012 - by pozostać jeszcze przez moment w klimatach tej nieudanej dla biało-czerwonych imprezy - był też Rafał Wolski. On też - jak Chrapek - wrócił do kraju po zagranicznych wojażach. - Z podkulonym ogonem - ocenia Andrzej Zamilski. - Wiem, że zaczyna coraz więcej znaczyć dla Wisły. Ale niech jeszcze pogra trochę w lidze. Może przyda się na eliminacje mundialu?


Były opiekun kilku naszych reprezentacji młodzieżowych wskazuje też innych perspektywicznych zawodników. - Mogliby - moim zdaniem - akurat przy okazji takiego zgrupowania i takich meczów towarzyskich „otrzaskać” się z atmosferą kadry, z wymaganiami w niej panującymi - mówi.

Plebiscyt PS

Komentarze (20)

Napisz komentarz
No photo
No photo~RhettUżytkownik anonimowy
~Rhett :
No photo~RhettUżytkownik anonimowy
Uważam, że powołania dla Chrapka czy Wolskiego, czyli piłkarzy, którzy przepadli za granicą jest zbyteczne. Oni nie poradzą sobie na tle Niemców czy Ukraińców. Jak dotąd Nawałka dokonywał dobrych wyborów, niech bierze ludzi, których ma już sprawdzonych, bo po co nagle wstawiać do składu kogoś nowego, jak kadra gra dobrze. Z naszej Ekstraklasy może jechać ew Stępiński lub Mączyński, ale na eksperymenty nie ma już czasu.
28 mar 11:25 | ocena:81%
Liczba głosów:21
81%
19%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~ludzieeeeee odpuśćieUżytkownik anonimowy
~ludzieeeeee odpuśćie :
No photo~ludzieeeeee odpuśćieUżytkownik anonimowy
Każdy polak jest znakomitym trenerem teoretykiem. Nawałka jako SELEKCJOner jest ok. Umiejętnie SELEKCJONUJE czyli wybiera i odrzuca. Co do taktyki i motywacji też jak najbardziej ok. Zaufajmy, nie wtrącajmy się nie krytykujmy, nie doradzajmy. Cieszę się żę w reprezentacji grają młodzi perspektywiczni piłkarze pokroju Salamona, Wszołka i Starzyńskiego a nie piłkarze którzy już grali tacy jak Wasilewski czy Polański. To właśnie młody duch niesie ten zespół. Ammbicja a nie odcinanie kuponów. To piłkarz ma się zabijać o grę w reprezentacji a nie trener o piłkarza. Niech powoła kogo chce. Będziemy komentować po Euro.
28 mar 17:21 | ocena:67%
Liczba głosów:9
67%
33%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~matUżytkownik anonimowy
~mat :
No photo~matUżytkownik anonimowy
Różnica między Nawałka a Fornalikiem, że pierwszy nie przejmuje się opiniami dziennikarzy i to mi się podoba.
Ktoś mu nie pasuje/nie przekonuje to nie powołuje, a nie będzie dawał szansę każdemu, sprawdzał 50, marnował czas i dawał złudne nadzieje.
Dobry się przebije, a rady Kołtonia i innych z Przeglądu i Piłki są nic nie warte.
To nie czas eksperymentów teraz trzeba będzie kadrę okroić.
28 mar 14:45 | ocena:67%
Liczba głosów:9
67%
33%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii