Młodzi obrońcy walczą o mundial

Jan Bednarek, Jarosław Jach, Paweł Dawidowicz, Paweł Bochniewicz i Krystian Bielik. Oto pięciu młodych stoperów, dla których najbliższe miesiące będą niezwykle ważne.

Polska - Urugwaj
 fot. Tomasz Folta  /  źródło: Pressfocus

Młodzieży wyścig po marzenia

Kamil Glik i Michał Pazdan. Oto duet środkowych obrońców, którym selekcjoner reprezentacji Polski, Adam Nawałka, ufa najbardziej. Kiedy obaj są zdrowi i znajdują się w odpowiedniej dyspozycji, to grają w kadrze regularnie i nikt nawet nie stara się szukać alternatywy, szczególnie dla pierwszego z wymienionych. Stoper AS Monaco to absolutny suweren i bez wątpienia jedna z najważniejszych postaci naszego narodowego zespołu. W tym roku, konkretnie za niespełna miesiąc, piłkarz pochodzący z Jastrzębia-Zdroju skończy 30 lat. Pazdan jest o rok starszy. Wiek obu panów nie jest wprawdzie powodem do zmartwień, lecz nie ulega wątpliwości, że życzylibyśmy sobie, aby konkurencja wśród środkowych obrońców była większa i toczyła się na nieco niższym rocznikowo pułapie.

 

Jach nie jest gotowy?
33-letni Igor Lewczuk, który jest powoływany na mecze reprezentacji, prawdziwej szansy od Adama Nawałki jeszcze nie dostał. Alternatywą pozostaje Thiago Cionek, piłkarz 32-letni. I w zasadzie, jeżeli chodzi o stoperów, to byłoby na tyle. Selekcjoner pamięta jeszcze o kimś takim, jak 26-letni Marcin Kamiński, który znalazł się w reprezentacji na październikowe mecze eliminacji mistrzostw świata. Trudno jednak przypuszczać, że zawodnik ten może wskoczyć do zespołu na stałe. Dlatego oczy kibiców kierują się na innych, młodszych i z pewnością utalentowanych środkowych obrońców.
Jan Bednarek ma za sobą średnio udane mistrzostwa Europy do lat 21. Po nich trafił do Southampton FC, ale w minioną sobotę dopiero po raz drugi pojawił się na boisku (czytaj obok). Podczas polskiego Euro reprezentacji młodzieżowych partnerował mu Jarosław Jach. Zawodnik Zagłębia Lubin, podobno, przebiera w zagranicznych ofertach. Według doniesień dolnośląskich mediów zainteresowane pozyskaniem 24-latka są kluby z Anglii, Włoch i Niemiec. Sceptycznie nastawiony jednak do tego transferu jest np. [Zbigniew Boniek], prezes PZPN. - Jach niepotrzebnie się pcha od razu do jakiejś wielkiej piłki. Mówi, że jest już na wielką piłkę gotowy, a moim zdaniem nie jest. Oczywiście jest już może gotowy, żeby mieć dwa razy lepszy kontrakt - powiedział niedawno w programie „Cafe Futbol” sternik naszego związku.

 

Odejść, aby grać
Do mistrzostw świata w Rosji pozostaje od dziś 155 dni. Zazwyczaj jest tak, że w 23-osobowej kadrze na taki turniej znajduje się czterech środkowych obrońców. Przypomnijmy, że na Euro 2016 trener Nawałka zabrał Glika, Pazdana, Cionka i Bartosza Salamona, który jednak już jakiś czas temu wypadł z reprezentacyjnego obiegu, chociaż eliminacje do mundialu zaczynał w wyjściowym składzie na mecz z Kazachstanem. Na dzień dzisiejszy pewni wyjazdu na rosyjskie mistrzostwa są dwaj pierwsi wymienieni, a bardzo duże szanse ma reprezentant Polski z brazylijskimi korzeniami. Wychodzi zatem na to, że do obsadzenia pozostaje jedno wolne miejsce. Dwóch kandydatów już wymieniliśmy. Czy są kolejni? Na pewno warto w tym miejscu wspomnieć o Pawle Dawidowiczu. Piłkarz włoskiego Palermo nieźle radzi sobie w Serie B, a jego dodatkowym atutem jest fakt, że może grać na pozycji defensywnego pomocnika. Paweł Bochniewicz z kolei zaliczył pod koniec zeszłego roku debiut w pierwszym zespole Udinese. Pomóc w walce o wyjazd na mistrzostwa świata może mu transfer do Polski. Mówi się, że zainteresowanie wypożyczeniem 22-letniego stopera wyrażają zarówno Legia Warszawa, jak i Górnik Zabrze.
Podobnie rzecz się ma jeżeli chodzi o Krystiana Bielika. Piłkarz ten o regularnej grze w Arsenalu może jednak tylko pomarzyć. Wprawdzie Arsene Wenger obiecał, że jeżeli Polak nie przebije się do składu, to zostanie wypożyczony, ale na razie nic takiego nie nastąpiło. Byłby to z pewnością dobry krok dla rozwoju utalentowanego, chociaż krnąbrnego nieco zawodnika. Ostatnio pojawiły się informacje o tym, że Bielik może wrócić do warszawskiej Legii, skąd został do Arsenalu sprzedany. Mistrz Polski chce wypożyczyć piłkarza z opcją pierwokupu.

 

Z tej samej kategorii