Wypisałem nazwiska pewniaków do wyjazdu do Rosji. Wyszło mi 35 nazwisk

Jestem bardzo ciekawy rozwiązań personalnych Adama Nawałki przed mundialem w Rosji. Jak znam naszego selekcjonera to lubi on od czasu do czasu „zamieszać” i wpuścić trochę świeżej krwi. Pewnym problemem do rozwikłania będzie pogodzenie interesów reprezentacji Polski i kadry młodzieżowej.

Tomasz Hajto
 fot. Adam Starszyński  /  źródło: Pressfocus

Wiosną nakładają się terminy meczów sparingowych reprezentacji Nawałki, bardzo przecież ważnych i mecze eliminacyjne młodzieżówki. Widzę w kadrze trener Czesława Michniewicza dwa poważne nazwiska, które mają szansę pojechania na mistrzostwa świata. To Szymon Żurkowski i Dawid Kownacki. Pewnie gdyby w listopadzie, po wpadce na Wyspach Owczych, reprezentacja przegrała z faworytem grupy, czyli Danią, wszystko byłoby jasne. Ale drużyna trenera Michniewicza wygrała bardzo przekonująco i wciąż liczy się w walce o awans. Pytanie też będzie brzmiało czy Adam Nawałka będzie chciał wziąć kilku młodych w nagrodę za udany rok czy jednak jako poważna alternatywa dla podstawowych zawodników? Patrzę co się dzieje z Grzegorzem Krychowiakiem w Anglii, a z drugiej strony mamy Żurkowskiego, który ma zostać do końca sezonu w Górniku i który może robić stały postęp grając pod nosem trenera Marcina Brosza. Jeśli zagrałby w meczach towarzyskich dorosłej kadry to kto wie?


Podobnie jest z Kownackim, który według mnie przy kontuzji Arkadiusza Milika jest napastnikiem... numer dwa. Teodorczyk i Wilczek mają swoje problemy. Tylko Jakub Świerczok się nie poddaje i to mi się podoba. Dobrze grał w lidze przed powołaniem i kontynuuje to po nim. W listopadowych meczach może i nie zachwycił, ale miał trochę pecha, że był sprawdzany w spotkaniach z Urugwajem i Meksykiem, a nie np. Kazachstanem.


Dla mnie ci wymienieni piłkarze to takie „młode rekiny”. To tego grona dorzuciłbym Jarosława Jacha, który praktycznie indywidualnie przygotowywał się do czerwcowych młodzieżowych mistrzostw Europy i mimo słabego występu, zwrócił na siebie uwagę i dostał szansę w dorosłej kadrze. Czy może w kadrze pojawić się jeszcze ktoś oprócz tych trzech muszkieterów? Może Rafał Kurzawa jeśli nadal będzie tak grał, może szansę dostanie Sadlok. Jeśli chodzi o obrońców to gra Bartosz Salamon, a ciekawą opcją może być Paweł Jaroszyński, który jest „naturalnym” lewym obrońcą, a takiego nam bardzo brakuje, bo przecież Maciej Rybus to pomysł trenera. Jaroszyński musiałby jednak przez pół roku grać regularnie.


Można się tak bawić w dywagacje, prowadzić dyskusje, ale tak naprawdę mówimy tylko o kilku wolnych miejscach. Ostatnio jechałem pociągiem i wyciągnąłem sobie kartkę i długopis i zacząłem wypisywać nazwiska pewniaków do wyjazdu do Rosji i tych, którzy są blisko. Wyszło mi 35 nazwisk, a spokojnie mógłbym dodać jeszcze z 5. To oczywiście o wiele za dużo. Adam Nawałka też pewnie ma wszystko powypisywane, pogrupowane i pierwsze skreślenia z tej listy poznamy według mnie już w marcu. Ci, którzy nie dostaną powołań, a byli ostatnio w kadrze będą mogli pożegnać się z wyjazdem na mistrzostwa. Jeśli ktoś był z dziesięć raz powoływany i po raz dziesiąty nie przekonał do siebie trenera to niestety więcej okazji nie będzie. Nie ma już czasu na eksperymenty. Do Rosji nie pojedzie 23 najlepszych polskich piłkarzy, pojedzie drużyna, a to zupełnie coś innego. Oczywiście moje dywagacje mają sens teraz, w połowie grudnia, bo do czerwca jeszcze bardzo dużo czasu. W piłce wiele się może wydarzyć, mogą pojawić się kontuzje, jak choćby ta niedzielna Maćka Makuszewskiego, czego oczywiście nikomu nie życzę.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~JursajUżytkownik anonimowy
~Jursaj :
No photo~JursajUżytkownik anonimowy
Mądry specjalista
18 gru 17 13:04
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii