Pazdan z pytajnikiem. Czy stoper reprezentacji Polski zagra z Urugwajem?

W piątkowym meczu z Urugwajem niepewny jest występ nie tylko kapitana Roberta Lewandowskiego. Na murawie Stadionu Narodowego może nie pojawić się także Michał Pazdan.

Polska - Czarnogora
 fot. Adam Starszyński  /  źródło: Pressfocus

Jacek Jaroszewski, lekarz reprezentacji Polski, zdradził wczoraj, że pod znakiem zapytania stoi występ kapitana Roberta Lewandowskiego nie tylko w piątkowym spotkaniu z Urugwajem, ale też poniedziałkowym – z Meksykiem.

 

Dziś go sprawdzą

- Robert dwa tygodnie temu podczas meczu w Niemczech doznał urazu. Kilka dni później opuścił też Ligę Mistrzów, a na ostatnim starciu w Bundeslidze nadal mu doskwierał. W niedzielę wykonaliśmy kolejne badania, które potwierdziły, że kontuzja nie jest zaleczona. To naciągnięcie mięśnia półbłoniastego i półścięgnistego; dość bolesne. Na samym początku zgrupowania podjęliśmy decyzję, że będziemy leczyć, bo nie warto od razu uznawać, że Robert nie będzie uczestniczył w meczach. Przecież każdy z nas chce, by zagrał, sam Robert też tego bardzo chce. Dopiero w czwartek sprawdzimy, czy jest gotów. Dotąd nie próbowaliśmy go wprowadzać w większy wysiłek. Jeśli się uda, to będziemy się cieszyć, ale jeśli nie będziemy w stu procentach pewni – wtedy trener nie weźmie go pod uwagę przy ustalaniu składu. Również na mecz z Meksykiem. Musimy być pewni, że Robert zostanie wyleczony, nie zamierzamy ryzykować pogłębienia urazu, co mogłoby się wiązać z dłuższą przerwą – tłumaczył doktor Jaroszewski.

 

A inni się męczą

Na drobne problemy zdrowotne po ostatnich meczach w swoich klubach narzekali też inni kadrowicze: Maciej Makuszewski, Paweł Wszołek, Michał Pazdan czy Rafał Wolski. Makuszewski zmagał się z silnym stłuczeniem stopy, ale po wysiłkach masażystów jego ewentualny występ z Urugwajem nie jest zagrożony. Podobnie ma być z Wszołkiem i Wolskim.

 

- Nie do końca pewna jest sytuacja Pazdana. Doznał niewielkiego, ale bolesnego urazu. Ma dosyć głęboką ranę w okolicy stawu skokowego. Sztab fizjoterapeutów pracuje mocno, by był gotów na Urugwaj, ale pewnie do ostatnich chwil nie będziemy tego na sto procent pewni. To wyjaśni się dopiero w piątek – poinformował lekarz kadry.

 

Wczoraj biało-czerwoni trenowali na boisku KS Zwar. Dziś po południu czeka ich oficjalna konferencja prasowa, a potem sesja treningowa na głównej płycie PGE Narodowego. - Rozpoczynamy pierwszy etap przygotowań do mundialu w Rosji. Eliminacje zakończyliśmy sukcesem, bo zajęciem pierwszego miejsca i bezpośrednim awansem na mistrzostwa. Przed nami teraz dwa mecze kontrolne, a równolegle rozgrywane będą baraże. Naprawdę miło nam już przebywać we własnym gronie, wiedząc, że mamy pewny awans – uśmiechnął się Bogdan Zając, drugi trener reprezentacji Polski.

Z tej samej kategorii