Mateusz Borek: Tak trzymać do lata!

Kamień spadł z serca w tych pierwszych tygodniach nowego roku, bo naprawdę ruszyło. Za oknem jeszcze zima, ale u naszych kadrowiczów sportowa wiosna.

West Bromwich Albion - Manchester City
 źródło: Pressfocus

Stary, 2017 rok kibice reprezentacji żegnali lekko zaniepokojeni. Łukasz Piszczek, Kuba Błaszczykowski, Kamil Grosicki i Arek Milik zamiast na boisku więcej czasu spędzali w gabinetach rehabilitacyjnych. Nawet terminator Robert Lewandowski zniknął z powodu urazu z protokołów meczowych, a jego absencja w składzie Bayenu to przecież historia prawie science fiction. Inni, jak Karol Linetty, Artur Jędrzejczyk czy Łukasz Teodorczyk, częściej siadali na ławce niż grali o punkty w swoich ligach.

 

Osobną historią była angielska przygoda Grzegorza Krychowiaka. Sytuacja w jego sportowym życiu jesienią była tak zmienna i nieprzewidywalna, że z jej rozwikłaniem i wytłumaczeniem miałby wielkie problemy chyba nawet słynny detektyw Sherlock Holmes. Ba, nawet Holmes z Watsonem, we dwóch , mogliby sobie nie poradzić z tym tematem.

 

Kiedy Tony Pulis uparł się, by Grześka za wszelką cenę wypożyczyć na The Hawthorns, z zespołu paryskich milionerów, gdzie Krychowiak był, umówmy się, od dłuższego czasu jedynie zawodnikiem treningowym, wydawało się, że temat właściwego przygotowania naszego najlepszego obecnie defensywnego pomocnika do turnieju w Rosji jest załatwiony. Krychowiak zagra 30 – 40 meczów w pełnym wymiarze czasowym, złapie rytm i będzie rządził naszą drugą linią na początek w meczach z Senegalem, Kolumbią i Japonią , a potem w następnych spotkaniach rosyjskich mistrzostw świata, bo przecież po ćwierćfinale w EURO 2016 nasze apetyty nieprawdopodobnie wzrosły.

 

Dodajmy, że Krychowiak, jeśli chodzi o parametry fizyczne i osiągnięcie najlepszej formy jest bardzo podobny do naszych dwóch byłych reprezentantów, olimpijczyków z Barcelony – Piotra Świerczewskiego i Marka Koźmińskiego. Potrzebuje do tego bardzo ciężkiego treningu i gry w każdym spotkaniu po 90 minut, na pełnych obrotach. Najlepiej jeśli jest to częstsze granie niż raz w tygodniu.

 

Jak grał Krychowiak u Pulisa? Nieźle, czasem dobrze, bywało, że bardzo dobrze, ale i...pechowo. Od momentu wypożyczenia Grześka. Za kadencji Pulisa, drużyna nie wygrała z Polakiem w składzie ani jednego meczu ligowego i konsekwentnie spadała w tabeli coraz niżej. W końcu spadła tak nisko, że Pulis spadł z trenerskiego stołka. Właściciele The Baggies zdecydowali się na zatrudnienie Alana Pardew, ale zanim stały bywalec najlepszych londyńskich klubów w dzielnicy Soho usiadł na ławce, w spotkaniu przeciw Newcastle drużynę poprowadził Gary Megson, a Krychowiak usiadł na ławce. Mecz zakończył się remisem, a Polak pojawił się na murawie jedynie na chwilę w roli zmiennika.

 

Potem do szatni wkroczył Pardew. W przeszłości wiele razy nie miał żadnych oporów, by odsuwać od składu gwiazdy czy najlepiej zarabiających graczy. Krychowiak nie zagrał ani minuty w dwóch pierwszych meczach pod batutą Pardew z Crystal Palace i Swansea. Zaczęto wieszczyć kolejną, rychła zmianę miejsca pracy, zwłaszcza że Pardew postawił na młodego Anglika Sama Fielda. Ale Pardew prawdopodobnie badał charakter Grześka i musiał mu się spodobać, bo Polak tak jak nagle ze składu wypadł , tak i do niego powrócił na mecze z Liverpoolem i Manchesterem United. Teraz gra wszystko i niech tak zostanie.

 

A na innych frontach? Szczęsny śrubuje rekord czystych kont w bramce Juve, Grosicki i Piszczek wrócili do gry. Lewandowski znów strzela, Teodorczyk ma występować w Nantes, w Sampdorii ostatnio nasi regularnie grają. Kamiński trzyma miejsce w Bundeslidze, a Cionek wrócił do Serie A. Czekamy jeszcze na Milika. Kamień spadł z serca w tych pierwszych tygodniach nowego roku, bo naprawdę ruszyło. Za oknem jeszcze zima, ale u naszych kadrowiczów sportowa wiosna. Tak trzymać, panowie, do lata.

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Jontek:
No photo~JontekUżytkownik anonimowy
30 sty 16:21 użytkownik ~Jontek napisał
Borek i Hajto mają pojecie o gruszce na torcie.
A o czym ty mosz pojęcie yjklu ?
Kłapiesz ino tym jęzorem jak przekupka z torgu i wszystkich łobgadujesz a som żeś jest gupi jak lewy szczewik.
31 sty 00:19 | ocena:100%
Liczba głosów:3
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~JontekUżytkownik anonimowy
~Jontek :
No photo~JontekUżytkownik anonimowy
Borek i Hajto mają pojecie o gruszce na torcie.
30 sty 16:21 | ocena:75%
Liczba głosów:4
25%
75%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii