Sensacja w Pucharze Polski. Były zespół ekstraklasy wyeliminowany przez III-ligowca

pilka_adidas
 fot. Piotr Matusewicz  /  źródło: Pressfocus

Ruch Zdzieszowice, na co dzień występujący w rozgrywkach III ligi pokonał wczoraj w 1/16 finału Pucharu Polski Górnika Łęczna 2:1 i w następnej rundzie zmierzy się z mistrzem Polski, Legią Warszawa.

Drużynę z Łęcznej za burtę rozgrywek Pucharu Polski po raz drugi z rzędu wyrzucił III-ligowiec. W poprzedniej edycji - w 1/8 finału - zrobił to GKS 1962 Jastrzębie, teraz w jego ślady poszły „Zdzichy”. Oba gole dla gospodarzy padły po akcjach lewym skrzydłem. Dwukrotnie w roli asystenta wystąpił Dawid Kiliński, które najpierw idealnie obsłużył Dariusza Zapotocznego, a następnie Denisa Sotora. Goście ocknęli się z letargu pod koniec I połowy i w 44 min Michał Suchanek uderzeniem po ziemi zaskoczył Patryka Sochackiego. Niewiele brakowało, by Górnik doprowadził do wyrównania, ale Tomasz Makowski w 69 min posłał piłkę tuż nad poprzeczką.

 

Pierwszoligowiec przyjechał do Zdzieszowic w najsilniejszym składzie, zabrakło jedynie kontuzjowanego Grzegorza Bonina (zastąpił go Sebastian Szerszeń), a w bramce Sergiusza Prusaka zastąpił Dawid Smug. Mimo to ekipa Tomasza Kafarskiego zeszła z boiska pokonana i w następnej rundzie do Zdzieszowic przyjedzie Legia Warszawa.

 

Ruch Zdzieszowice - Górnik Łęczna 2:1 (2:1)

1:0 - Zapotoczny, 11 min

2:0 - Sotor, 21 min

2:1 - Suchanek, 44 min

Sędziował Daniel Kruczyński (Żywiec). Widzów 600.

 

RUCH: Sochacki - Polak, Bachor, Kostrzycki, Weremko - Sotor Czajkowski (61. Wanat), J. Wieczorek, Kiliński, Zapotoczny (70. Rudnik) - Czapliński. Trener Aleksander KALBRON.

GÓRNIK: Smug - Pisarczuk, Kasperkiewicz, Wiech, Kosznik - Suchanek, Sasin, T. Makowski, Szerszeń (73. Sosnowski), Szewczyk (77. Skałecki) - Szysz. Trener Tomasz KAFARSKI.

Żółte kartki: Kostrzycki, Czajkowski - Kosznik, Szewczyk, Skałecki.

Z tej samej kategorii