Rekord Bielsko-Biała już przed meczem odnotował sukces, ale chce walczyć dalej

W minionym sezonie zespół z Bielska-Białej pokazał w III lidze, że jest solidny i ma swoje aspiracje. Teraz staje przed szansą zawędrować w Pucharze Polski wysoko, jak jeszcze nigdy to się nie zdarzyło.

Rekord Bielsko-Biala - GKS 1962 Jastrzebie
 fot. Łukasz Sobala  /  źródło: Pressfocus

Rekord Bielsko-Biała jeszcze tak wysoko w Pucharze Polski nie grał, sam awans do pierwszej rundy będzie więc sukcesem. Jednak na drodze trzecioligowca stoi drużyna, która kilka lat temu występowała w ekstraklasie i teraz znów planuje wrócić przynajmniej na jej zaplecze - GKS Bełchatów.

- Celujemy w pierwszą ligę, a gdy będzie ku temu okazja, na pewno z niej nie zrezygnujemy. Dobrze gdyby udało się ten cel zrealizować, ale nie będzie łatwo. Inne drużyny również się zbroją, dostrzegamy to. Czeka nas trudny sezon. Zobaczymy też jak nasz zespół będzie wyglądał na boisku po tych roszadach personalnych. Pierwsze spotkania nas zweryfikują - powiedział Wiktor Rydz, prezes zarządu GKS-u. Przed drużyną Mariusza Pawlaka to spore wyzwanie - zwłaszcza, że poprzedni sezon Bełchatów skończył na dziewiątym miejscu w drugiej lidze ze stratą 29 punktów do pierwszego Rakowa Częstochowa.
Tymczasem w drużynie z Bełchatowa doszło do sporych zmian, by GKS zrealizował ambicje szefów klubu. Aż dwunastu nowych zawodników pojawiło się w drużynie, lecz wynikało to również z tego, że wielu odeszło: w tym Piotr Witasik, Aghwan Papikjan czy Artur Lenartowski.
Z kolei Rekord poprzedni sezon skończył na trzecim miejscu w bardzo mocno obsadzonej trzeciej lidze. Mimo to w klubie pojawił się nowy trener, Piotr Jaroszek, który kilka lat temu wywalczył z drużyną awans do trzeciej ligi. - Zawsze stawiamy sobie wysokie cele. Ten mecz będzie historyczny w dziejach klubu, ponieważ pierwszy raz zagramy tak wysoko w Pucharze Polski - zaznacza w rozmowie z oficjalną stroną szkoleniowiec.
- Myślę, że jest to nagroda za poprzedni sezon, który był dla nas udany. Oczywiście nie jest to dla naszego zespołu najważniejsze spotkanie w nadchodzących rozgrywkach. Nie zmienia to jednak faktu, że chcielibyśmy odnieść zwycięstwo i pokazać, że potrafimy się odnaleźć również na szczeblu ogólnopolskim. Oprócz tego, że jest to fajna nagroda za zeszły sezon, będzie to także cenne przedsezonowe przetarcie z drużyną z poziomu centralnego - mówi w wywiadzie na oficjalnej stronie pomocnik Mateusz Gaudyna

 

Początek meczu w niedzielę o godz. 17.

 

Z tej samej kategorii