Wizyta w Głogowie może być dla Piasta sposobem na kaca

Wygrana z solidnym pierwszoligowcem może być dla drużny z Okrzei dawką niezbędnych „witamin” przed derbami z Górnikiem.

Piast Gliwice - Slask Wroclaw
 fot. Rafal Rusek  /  źródło: Pressfocus

W przypadku awansu do ćwierćfinału Pucharu Polski Piast zagrałby z... Arką Gdynia, która w piątek obnażyła błędy i słabą formę gliwiczan. W klubie z Okrzei nikt już nie myśli o „korzystnej” drabince pucharowej, bo w tej chwili największym zmartwieniem jest dyspozycja i sytuacja będącej w kryzysie drużyny. Trzy ligowe porażki z rzędu odcisnęły piętno na psychice zawodników, a nowy trener, Waldemar Fornalik, musi szybko poprawić morale w zespole. Już po piątkowej przegranej (0:1) w ekstraklasie szkoleniowiec zapowiedział, że mecz z Chrobrym będzie dla niego cennym doświadczeniem. - We wtorek zagramy w Pucharze Polski, gdzie będę mógł sprawdzić kilku zawodników. Być może któryś z nich zdoła rozruszać zespół - przyznał Fornalik, który wraz z drużyną na Dolny Śląsk wyruszył w poniedziałek.


Dziś w akcji możemy więc zobaczyć piłkarzy, którzy do tej pory nie otrzymywali wielu szans. Mowa o napastnikach Karolu Angielskim czy Łukaszu Krakowczyku. W derbach z Górnikiem nie zagra skrzydłowy Sasza Żivec. Spotkanie w Głogowie może być więc testem dla ewentualnych zastępców Słoweńca. Na okazję do pokazania się czekają Denis Gojko, który kilka miesięcy temu zanotował rewelacyjne wejście do ekstraklasy, czy Aleksander Jagiełło, na którego w Gliwicach mocno liczą.

 

Poza tym trener Fornalik musi także znaleźć optymalne zestawienie defensywy, bo nadal nie stanowi ona monolitu, a duet Aleksandar Sedlar-Urosz Korun nie spisał się najlepiej. Być może trzeba będzie wrócić do pary Sedlar-Hebert lub przesunąć do obrony Marcina Pietrowskiego... Problemów i dylematów jest więc sporo, ale wtorkowego meczu nie można traktować jedynie w kategoriach „eksperymentu” przedderbowego. Piast potrzebuje pozytywnego impulsu, który choć trochę poprawi atmosferę i sferę mentalną zespołu. Jak wiadomo, nic tak nie buduje, jak zwycięstwa. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że Chrobry w tym sezonie prezentuje się bardzo dobrze i jeśli ktoś myśli, że Piast z łatwością może się odkuć za ostatnie porażki, to jest w wielkim błędzie...

 

Czy wiesz, że...
Piast grał z Chrobrym po raz ostatni 30 lat temu! W sezonie 1986/87 zespoły te rywalizowały w ówczesnej II lidze. Dwukrotnie padał taki sam wynik - 1:0. Za każdym razem górą byli gliwiczanie. Jak będzie dziś?

 

Chrobry Głogów - Piast Gliwice
wtorek, godz. 17.45
transmisja Polsat Sport

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~HgeUżytkownik anonimowy
~Hge :
No photo~HgeUżytkownik anonimowy
Jakiego kaca tam bania na całego! Konczkowski to mina juz wytrwnowal w Chorzowie...
26 wrz 20:18 | ocena:91%
Liczba głosów:11
91%
9%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG :
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
Bomba we wtorek bomba w niedzielę :)))
26 wrz 16:57 | ocena:93%
Liczba głosów:14
93%
7%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
~HAnyseKSG
No photo~HAnyseKSGUżytkownik anonimowy
do ~Hge:
No photo~HgeUżytkownik anonimowy
26 wrz 20:18 użytkownik ~Hge napisał
Jakiego kaca tam bania na całego! Konczkowski to mina juz wytrwnowal w Chorzowie...
Buhahahha....
A przed swoim stadionem zaczęli sezon grzewczy :)))
https://www.facebook.com
26 wrz 20:23 | ocena:91%
Liczba głosów:11
91%
9%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii