Dziewięciu debiutantów dało Zagłębiu wygraną w Chełmie

Pilka nozna. Sparing. Zaglebie Sosnowiec - Karpaty Lwow. 01.07.2017
 fot. Michal Chwieduk  /  źródło: FOCUSMEDIA

W Zagłębiu Sosnowiec w meczu z Chełmianką Chełm wystąpiło dziewięciu debiutantów. Mają się z czego cieszyć. Wygrali w Pucharze Polski.

Zaczęło się od wymiany ciosów z Chełmianką, lecz w pierwszej połowie bramek nikt nie oglądał. Priorytetem było przełamanie obrony gospodarzy, którzy bardzo mądrze ustawiali się na swojej części boiska. Już w 2. minucie Mateusz Kompanicki stanął przed wyborną szansą na objęcie prowadzenia! Piłkarz z Chełma znalazł sobie sporo miejsca przed polem karnym i oddał strzał na bramkę Dawida Kudły. Bramkarz Zagłębia zbyt szybko padł na boisko i z wielkim trudem odbił futbolówkę na rzut rożny. Kamień spadł z serca trenerowi Chełmianki w 10. minucie. Wtedy Konrad Wrzesiński zgrał bez zastanowienia do Wojciecha Łuczaka, a próbę egzekutora z Sosnowca z trudem sparował golkiper! W dalszym ciągu pucharowej potyczki brakowało pomysłu na grę, a przeciwnik chciał "upolować" coś z szybkiego ataku. Do szatni obie ekipy schodziły z czystym kontem.

Po przerwie trener Zagłębia postawił na atak i wprowadził Szymona Lewickiego w miejsce obrońcy. Z minuty na minutę sosnowiczanie swoje akcje przenosili na skrzydła, a stamtąd piłka była kierowana do rosłych snajperów, którym brakowało trochę szczęścia.

W 68. minucie Sebastian Milewski rozbudził apetyty fanów Zagłębia na premierowego gola w nowym sezonie. Młody zawodnik wpadł z piłką w pole karne i z "czuba" posłał futbolówkę o włos od bramki! Wszystko co dobre rozpoczęło się od 75 minuty! Adam Banasiak, który wcześniej zameldował się na murawie swoją złotą nogą kapitalnie zagrał ze stojącej piłki do Wojciecha Łuczaka, a ten wyprowadził drużynę Dariusza Banasika na prowadzenie! Wtedy asystent gola głośno krzyknął w kierunku ławki trenerskiej: "Macie nosa trenerzy"! Błyskawicznie po trafieniu trzeba było skierować wzrok na drugie pole karne, ponieważ Nuno Malheiro sprokurował rzut karny. Chociaż na powtórkach wideo widać dużą kontrowersję. Do jedenastki podszedł Michał Wołos, lecz nie dał radości miejscowym fanom, gdyż trafił w słupek. Od tego momentu sen w Chełmie się skończył. W odpowiedzi ponownie ruszył Wojciech Łuczak we własnej osobie! Z prostego podbicia strzelił "Łuczi" i nie dał najmniejszych szans golkiperowi. W ostatnich minutach od ofensywnego pomocnika wzorował się Adam Banasiak i również oddał atomowy cios przy bliższym słupku!

 

Chełmianka Chełm – Zagłębie Sosnowiec 0:3 (0:0)

0:1 - Łuczak, 75 min

0:2 - Łuczak, 79 min

0:3 - Banasiak, 90 min

 

Chełmianka: Drzewicki - Kwiatkowski, Maliszewski (58. Kowalczyk), J. Niewęgłowski, Wołoś - Kobiałka, Uliczny, Prituliak (82. Jabkowski), Kotowicz (46. D. Niewęgłowski), Kompanicki - Banaszak.

Zagłębie: Kudła - Sulewski (46. Lewicki), Jędrych, Cichocki, Nuno - Milewski, Nowak - Wrzesiński, Łuczak Ż, Nawotka (87. Mularczyk) - Christavao (75. Banasiak).

 

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo~EhhUżytkownik anonimowy
~Ehh :
No photo~EhhUżytkownik anonimowy
3 linijki sami napisali a i tak się pomylili, reszta kopiuj wklej.
22 lip 21:51
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
Z tej samej kategorii